0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:20 23-05-2024

Prawa autorskie: Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.plFot. Kuba Atys / Age...

Maciej Świrski przed Trybunał Stanu – treść wniosku

RMF FM dotarł do treści wniosku o postawienie przed TS przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Ważą się również losy wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa NBP Adama Glapińskiego

Podczas ostatniej konferencji prasowej w roli ministra kultury Bartłomiej Sienkiewicz zapowiedział wniosek o Trybunał Stanu dla Macieja Świrskiego za:

  • łamanie prawa przy niewypłacaniu środków należnych mediom publicznym.
  • postawę i działania wobec mediów prywatnych.
  • zaniechanie czynności statystycznych – wyliczał Sienkiewicz.

Wniosek podpisany przez wymaganą przez Konstytucję liczbę 115 posłów (pod wnioskiem widnieją podpisy 185 parlamentarzystów) trafił już do Marszałka Sejmu. RMF dotarł do treści dokumentu.

Sprzyjanie prawicowym mediom i braki w statystykach

Posłowie wnioskodawcy stawiają przewodniczącemu KRRiT w sumie 11 zarzutów.

Trzy zarzuty dotyczą nieprzekazywania mediom publicznym środków z abonamentu w czasie, kiedy władzę przejęła Koalicja 15 października (te zarzuty dotyczą okresu od stycznia do kwietnia 2024 r.).

Dwa kolejne mówią o żądaniu od jednostek publicznej radiofonii i telewizji informacji, do uzyskiwania których szef KRRiT nie miał prawa. I nakładaniu kar za niespełnienie tych żądań.

Cztery zarzuty dotyczą działań Macieja Świrskiego wymierzonych w media prywatne, w tym

  • nieuzasadnione przewlekanie postępowań koncesyjnych,
  • nakładanie kar na niezależnych nadawców i ich egzekwowanie przed uprawomocnieniem oraz dyskryminowanie prywatnych mediów niezwiązanych z obozem Zjednoczonej Prawicy.

Ostatnie zarzuty dotyczą niewykonania badań statystycznych dotyczących odbioru sygnału stacji telewizyjnych w Polsce, do czego obliguje ustawa, oraz sprzeniewierzenia przeznaczonych na to kilkunastu milionów złotych na zlecenie badania firmom prywatnym.

„Talib PiS-u” i bezwzględna większość

- Przygotowane do wniosku uzasadnienie to 50-stronicowy akt oskarżenia wobec tego pana, który nigdy nie ukrywał, i mówił o sobie, że jest “talibem PiS-u”. A więc przyszła pora, żeby z takimi “talibami” zmierzył się Trybunał Stanu — mówił 9 maja na konferencji prasowej Bartłomiej Sienkiewicz.

Ostateczny wniosek wraz z uzasadnieniem i wnioskami dowodowymi liczy 38 stron. Sam wykaz dokumentów do zbadania zajmuje 2 strony.

Podpisany przez 185 posłów wniosek trafił do Marszałka Sejmu. Decyzja o postawieniu w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu zapada bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów w Sejmie. Jeśli wszyscy posłowie wzięliby udział w tym głosowaniu, potrzeba byłoby 231 głosów za.

Będzie Trybunał Stanu dla prezesa NBP?

Dziś Prezydium Sejmu podjęło także decyzję w sprawie dalszych losów wniosku o Trybunał Stanu dla Adama Glapińskiego. Przypomnijmy – 26 marca grupa posłów złożyła wstępny wniosek o postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu. Pod wnioskiem złożono 191 podpisów. Posłowie zarzucają Adamowi Glapińskiemu naruszenia Konstytucji i ustaw w trakcie sprawowania funkcji prezesa NBP.

Marszałek Sejmu poinformował dziś o skierowaniu wniosku do komisji odpowiedzialności konstytucyjnej. – Opatrzę go pismem, w którym wskażę na wszystkie wątpliwości podniesione przez biuro legislacyjne i biuro ekspertyz, i oceny skutków regulacji – powiedział Szymon Hołownia. Zdaniem Marszałka, z sejmowych analiz wynika, że zachowanie wniosku w niezmienionym kształcie może “spowodować ryzyko dla tego wniosku”

Jednocześnie podkreślił, że decyzję w sprawie wniosku podejmie sejmowa komisja ds. odpowiedzialności konstytucyjnej. – To jest odpowiedzialność komisji. Natomiast moim obowiązkiem jest zwrócić jej uwagę i przestrzec przed ryzykiem, które zidentyfikowały służby prawne Sejmu – powiedział Hołownia.

Przeczytaj także: