Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Trwa przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego przed komisją śledczą do spraw wyborów kopertowych. Posłanka Magdalena Filiks zapytała prezesa PiS o powód spóźnienia na posiedzenie. "Wszyscy świadkowie przez pół roku przychodzili 5-10 minut przed przesłuchaniem. Pan spóźnił się 17 minut. Dlaczego? – mówiła.
Jarosław Kaczyński nie chciał odpowiedzieć na to pytanie. Na kilka sekund zamilkł, po czym powiedział: „Przyszedłem tak dlatego, że jest nieco wcześniej... Wydaje mi się, że to nie wpłynęło na prace komisji. Jeśli czuje się pani urażona, to przepraszam”.
Wcześniej pytania prezesowi PiS zadawał poseł z jego partii Waldemar Buda.
„Moje pierwsze pytanie dotyczy, że »przeprowadzenie wyborów to był obowiązek konstytucyjny«. Czy była jakaś inna droga, niż ta, aby przeprowadzić wybory w terminie, który konstytucja precyzowała?” — zapytał.
Jarosław Kaczyński odpowiedział: „Nie było takiej możliwości. Udana próba ich nieprzeprowadzenia jest deliktem konstytucyjnym”. Dalej mówił, że rząd miał dwa obowiązki. „Po pierwsze obowiązek przeprowadzenia wyborów, a po drugie dbałość o życie i zdrowie obywateli”.