Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Nie odejdziemy stąd. Palestyna to nasz dom, to kraj naszych ojców i naszych dziadków. Pozostanie nasza” – mówił na forum ONZ prezydent Palestyny Mahmud Abbas.
W swoim przemówieniu na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ 26 września Abbas powiedział o tragedii, której doświadczają mieszkańcy Strefy Gazy w związku z izraelską agresją. Podkreślił, że Izrael dopuszcza się na terenie Gazy zbrodni wojennych.
„Powstrzymajcie te zbrodnie. Powstrzymajcie zabijanie kobiet i dzieci. Powstrzymajcie ludobójstwo. Przestańcie wysyłać broń do Izraela. To szaleństwo nie może trwać. Cały świat jest odpowiedzialny za to, co się dzieje w Gazie i na Zachodnim Brzegu” – mówił Mahmud Abbas w pełnym emocji przemówieniu.
Prezydent Palestyny podkreślił, że od rozpoczęcia izraelskiej inwazji w Strefie Gazy zginęło ponad 40 tysięcy osób, a ponad 100 tysięcy zostało rannych. Kolejne dwa miliony zostało przesiedlonych.
„Setki palestyńskich rodzin zostało unicestwionych. Ponad 100 rodzin zostało całkowicie wymazanych z ewidencji ludności. Już nie istnieją” – powiedział.
Abbas podkreślił, że Izrael dąży do „całkowitego wysiedlenia Palestyńczyków z ziem okupowanych” i tym samym łamie postanowienia wszystkich rezolucji ONZ, które wskazują, że Palestyna ma prawo do istnienia w granicach sprzed 1967 roku.
Prezydent Palestyny uderzył też w Stany Zjednoczone, które już trzykrotnie wetowały na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ rezolucję wzywającą Izrael do zawieszenia broni.
„USA, największa demokracja na świecie (...) stanęły i powiedziały: nie, walki będą kontynuowane. Zrobiły to, używając weta. Co więcej, dostarczyły Izraelowi śmiercionośną broń, której ten użył do zabicia tysięcy niewinnych cywilów (...). To jeszcze bardziej zachęciło Izrael do kontynuowania agresji” – powiedział Abbas.
Dodał, że reprezentanci Palestyny wielokrotnie ostrzegali już na forum ONZ, że sytuacja na okupowanych ziemiach Palestyny grozi eksplozją. „Ta eksplozja nastąpiła” – powiedział prezydent Palestyny.
Przeczytaj także:
Prezydent Palestyny w bardzo zawoalowany sposób opisał jednak sytuację, która doprowadziła do wybuchu wojny w Strefie Gazy.
Izrael podjął decyzję o inwazji lądowej na Strefę Gazy po tym, jak 7 października 2023 roku kraj został zaatakowany przez palestyńskich terrorystów z Hamasu. W skoordynowanych i niezwykle brutalnych atakach na kilkadziesiąt miejscowości na południu Izraela zginęło niemal 1300 osób, a 250 zostało wziętych do niewoli.
Większość zakładników została zamordowana, część wciąż jest przetrzymywana na terenie Strefy Gazy.
O ile skala odpowiedzi Izraela na zamachy jest zupełnie nieadekwatna, co czyni ją bezprawną w świetle prawa międzynarodowego, to jednak Abbas w swoim przemówieniu o zamachach terrorystycznych przeprowadzonych przez Hamas mówił jedynie jako o „tym, co się wydarzyło” i nie zająknął się o sprawcach.
„Od początku [czyli od 7 października — red.] potępiłem zabijanie cywilów, kimkolwiek by oni nie byli, i bez względu na to, po czyjej stronie by się opowiadali” – powiedział prezydent Palestyny. Dodał, że „od początku żądał uwolnienia więźniów od wszystkich, którzy te osoby przetrzymywali”.
Wspomniał też, że po zamachach terrorystycznych wezwał Izrael do natychmiastowego powrotu do stołu negocjacyjnego i wdrożenia rozwiązania dwupaństwowego, ale rząd Izraela „zamiast pokierować się zdrowym rozsądkiem (...), wolał wykorzystać to, co się wydarzyło do rozpoczęcia pełnoskalowej, ludobójczej wojny w Gazie”.
„Izrael kontynuuje popełnianie zbrodni wojennych w Gazie” – powiedział Abbas.
Prezydent Palestyny przedstawił też pełną listę oczekiwań swojego rządu. Władze Palestyny domagają się:
Abbas zapowiedział też, że władze Palestyny chciałaby móc rozpocząć proces odbudowy Strefy Gazy, przeprowadzić wybory powszechne na wszystkich terenach Palestyny, w tym na terenie wschodniej Jerozolimy, oraz móc wdrożyć reformy celem budowy dobrze działających instytucji publicznych.
„Nie prosimy o więcej, ale nie zgodzimy się na mniej„ – powiedział w odniesieniu do roszczeń terytorialnych Palestyny, obejmujących Zachodni Brzeg, wschodnią Jerozolimę i Strefę Gazy. ”Jesteśmy gotowi przeprowadzić tam wybory i utworzyć palestyński rząd zgodnie z wynikami tych wyborów” – powiedział Abbas.