0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:07 04-11-2024

Prawa autorskie: Photo by Daniel MIHAILESCU / AFPPhoto by Daniel MIHA...

Maia Sandu wygrywa wybory prezydenckie w Mołdawii

Proeuropejska polityczka ubiegająca się o reelekcję, wygrała wybory prezydenckie, zdobywając niecałe 55 proc. głosów. „Mołdawio, zwyciężyłaś” – powiedziała po ogłoszeniu wyników z większości komisji wyborczych.

Co się wydarzyło?

„Dzisiaj daliście lekcję demokracji, którą należy zapisać w podręcznikach historii” – powiedziała Maia Sandu w nocy z niedzieli na poniedziałek. „Dzisiaj ocaliliście Mołdawię” – dodała, zwracając się do wyborców. Po zliczeniu wyników z 98 proc. komisji, Sandu otrzymała 54,35 proc. głosów w II turze wyborów prezydenckich.

Jej przeciwnikiem był wspierany przez prorosyjską partię socjalistyczną Aleksandr Stoianoglo.

„Obiecuję, że będę prezydentką was wszystkich. Możemy mieć różne poglądy, mówić różnymi językami, ale wszyscy chcemy pokoju, wzajemnego zrozumienia i dobrego życia dla naszych dzieci. To jest mój cel dla Mołdawii na nadchodzące lata” – powiedziała Sandu.

Niedługo po zamknięciu lokali wyborczych, po 20 lokalnego czasu, wyniki wskazywały na przewagę Stoianoglo. Były to jednak głosy jedynie z krajowych komisji — te zagraniczne zliczono jako ostatnie. Diaspora mołdawska z Zachodu zmobilizowała się podczas II tury, odnotowano rekordową frekwencję (ponad 320 tysięcy głosów). Mołdawianie żyjący za granicą w większości popierają Sandu (w I turze zyskała 70 proc. głosów diaspory) i to ich głosy zdecydowały o ostatecznym wyniku.

II tura wyborów była mocno narażona na rosyjską dezinformację i próby wpłynięcia na wynik. Media informowały o bezpłatnym transporcie wyborców z Rosji, żeby mogli oddać głos w wyborach, a także o alarmach bombowych w lokalach wyborczych.

Pod koniec głosowania, w niedzielę wieczorem doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Mai Sandu, Stanislav Secrieru, napisał na X: „Jesteśmy świadkami masowej ingerencji Rosji w nasz proces wyborczy... działania o dużym potencjale zmierzającego do zniekształcenia wyniku”.

Podobne próby wpłynięcia na wynik odnotowano 20 października 2024, kiedy poza pierwszą turą wyborów w Mołdawii odbyło się referendum w sprawie dopisania integracji z UE do konstytucji.

Rosja rękami mołdawskich polityków i oligarchów dokonywała szeregu prowokacji i manipulacji, by wpłynąć na wynik głosowania. Obok kupowania głosów, cyberataków czy dezinformacji, mołdawskie służby zgłosiły też wykrycie sieci infiltratorów wyszkolonych przez Grupę Wagnera, którzy przenikali do Mołdawii w ostatnich miesiącach. Finalnie zwolennicy integracji europejskiej wygrali o włos — za dołączeniem do UE głosowało 50,35 proc. Mołdawian.

Jaki jest kontekst?

To będzie druga kadencja prezydencka Mai Sandu. Jej najważniejszym osiągnięciem w pierwszej kadencji było doprowadzenie do negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską. Integracja europejska była również istotnym elementem kampanii wyborczej. Sandu ostrzegała, że jej przegrana oznaczałaby poluzowanie kontaktów z Zachodem i zniesienie ruchu bezwizowego z UE.

Jej krytycy wyliczali, że przez cztery lata prezydentury nie spełniła części wyborczych obietnic, takich jak reformy gospodarcze i walka z korupcją. Sandu zapowiada, że po wygranych wyborach dokona zmian w rządzie.

„W pełni rozumiem, że to głosowanie było napędzane potrzebą zmiany, na którą czeka społeczeństwo. Wiedzcie, że usłyszałam wszystkie głosy, włącznie z tymi krytycznymi” – powiedziała po II turze wyborów. O swoim kontrkandydacie jeszcze w trakcie kampanii mówiła „rosyjski koń trojański”. Stoianoglo jest co prawda zwolennikiem integracji z UE, jednocześnie uważa, że Mołdawia powinna być otwarta na współpracę z Władimirem Putinem. Oddając swój głos, Aleksandr Stoianoglo obiecał, że będzie „apolitycznym prezydentem” i że głos na niego to głos na „Mołdawię, która powinna rozwijać się w harmonii z Zachodem i Wschodem”.

Wybory w Mołdawii – przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: