Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Marcin Horała z Rozwoju Plus uzyskał 254 głosy i został szóstym wicemarszałkiem Sejmu. Podczas debaty Mariusz Błaszczak nazwał go „przedstawicielem koncesjonowanej opozycji".
Zgodnie z uchwałą Sejmu w obecnej kadencji jest sześciu wicemarszałków. Krzysztof Bosak z Konfederacji, Szymon Hołownia z Polski 2050, Dorota Niedziela z KO, Monika Wielichowska z KO, Piotr Zgorzelski z PSL. Od początku kadencji Sejmu szóste stanowisko pozostawało nieobsadzone po tym, jak PiS zrezygnował z przedstawiania swojego kandydata w geście sprzeciwu po odrzuceniu kandydatury Elżbiety Witek.
Po rozłamie, do którego doszło na prawicy w wakacje, swoich kandydatów na wicemarszałka zgłosił zarówno klub PiS, jak i klub Rozwój Plus. Dziś w Sejmie odbyło się głosowanie nad obydwiema kandydaturami.
„Chciałbym zacząć od tego, że wakat w prezydium Sejmu jest przeznaczony dla klubu parlamentarnego PiS. Tak stanowi obyczaj parlamentarny” – mówił dziś w Sejmie Mariusz Błaszczak, przedstawiający kandydaturę Marcina Ociepy. „To głosowanie będzie pokazywało, czy zostanie wybrany na stanowisko wicemarszałka Sejmu polityk, który reprezentuje PiS, a więc realną, rzeczywistą opozycję wobec rządu Donalda Tuska, czy też przedstawiciel opozycji koncesjonowanej” – dodawał.
„Trochę się śmieję, bo właśnie pan premier Morawiecki się dowiedział, że przez 6 lat był premierem koncesjonowanym” – komentował prowadzący obrady marszałek Włodzimierz Czarzasty.
„Z pewnością nie jest to opozycja koncesjonowana i bardzo proszę, żeby takich etykietek innym klubom parlamentarnym nie rozdzielać.Zawsze warto spojrzeć na czyny, a nasze są jednoznaczne”.
Schreiber dodawał, że do kandydatury Marcina Ociepy odnoszą się „z wielkim szacunkiem i sympatią” i zarówno drugi, jak i trzeci klub w parlamencie powinny mieć przedstawicieli Sejmu. I dodawał, że Rozwój Plus zgłosił projekt uchwały rozszerzający prezydium Sejmu tak, by oba kluby mogły uzyskać wicemarszałków. Zaznaczył, że PiS nie chciał podpisać się pod wnioskiem, a większość rządząca nie poddała go pod głosowanie.
W głosowaniu kandydaturę Marcina Horały poparły 254 osoby – klub KO, Rozwój Plus, PSL, klub Centrum, klub Nowej Lewicy. Przeciwko tej kandydaturze zagłosowała Anna Maria Żukowska i Tomasz Trela, kilka posłanek nie zagłosowało w ogóle.
Na Marcina Ociepę zagłosowało 167 osób – klub PiS, klub Konfederacji (poza Michałem Połuboczkiem i Przemysławem Wiplerem, którzy poparli Marcina Horałę).
Klub Polski 2050 się podzielił. Część głosowała za Horałą, część za Ociepą, część nie zagłosowała w ogóle. Partia Razem również nie zagłosowała w geście protestu wobec odmowy rozszerzenia Prezydium.
Zgodnie z uchwałą Sejmu w obecnej kadencji jest sześciu wicemarszałków – co oznaczało, że każdy klub będzie miał swoją reprezentację w Prezydium Sejmu. Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło na wicemarszałka Elżbietę Witek, ale poparcia jej odmówiły partie koalicji. Wskazywano, że nie chodzi o poglądy – w końcu wicemarszałkiem został wtedy nawet Krzysztof Bosak – ale z uwagi na jej dokonania jako marszałka w czasach PiS (m.in. słynną „reasumpcję” głosowania). Po odrzuceniu tej kandydatury przez większość sejmową PiS nie zgłaszał kolejnej, argumentując, że stoją murem za Elżbietą Witek i nie zgadzają się na to, by inne partie wymuszały na nich zmianę kandydatów.
Po tym, jak Mateusz Morawiecki ogłosił wyjście z klubu, Prawo i Sprawiedliwość szybko ogłosiło, że jednak ma nowego kandydata na wicemarszałka i jest nim Marcin Ociepa. „Twarz prorozwojowego, umiarkowanego konserwatyzmu” – tak zachwalał Ociepę Mariusz Błaszczak.
Dobór słów był nieprzypadkowy, podobnie jak dobór postaci – kojarzonej do tej pory właśnie raczej ze środowiskiem byłego premiera. Marcin Ociepa miałby być potwierdzeniem stanowiska, że to nieprawda, co mówi Rozwój Plus – że w PiS-ie dochodzi do ostrego skrętu w prawo, nazywanego suwpolizacją.
Przeczytaj także: