Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Najszybsza dymisja w rządzie Donalda Tuska. Barbara Mróz-Gorgoń stworzyła raport „Polaków portret własny” krytykowany i wyśmiewany za błędy merytoryczne, techniczne, niechlujstwo i użycie sztucznej inteligencji do jego stworzenia.
„Szanowni Państwo, składam dymisję z funkcji Pełnomocniczki Rządu do spraw promocji marki Polski. Przy tej niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli. Mam nadzieję, że ważny dla Polski projekt będzie kontynuowany bez względu na trudności” – oświadczyła w piątek 21 sierpnia 2026 wczesnym wieczorem Barbara Mróz-Gorgoń. Złożyła dymisję półtorej doby po tym, jak wybuchła burza wokół raportu „Polaków portret własny” jej autorstwa.
Funkcję pełnomocniczki odpowiedzialnej za promocję Polski Mróz-Gorgoń pełniła przez trzy tygodnie.
W czwartek 20 sierpnia 2026 nad ranem Sebastian Meitz, ekspert Instytutu Sobieskiego należący do PiS, na platformie X wyliczył błędy w raporcie „Polaków portret własny”. Raport stworzyła Fundacja Think Tank Marka Polska, a jako autorka jest pod nim podpisana Barbara Mróz-Gorgoń, 30 lipca 2026 powołana przez Donalda Tuska na stanowisko pełnomocniczki do spraw promocji marki Polski w randze ministra.
Opatrzony logotypem Ministerstwa Sportu i Turystyki zaledwie 26-stronicowy raport zawierał błędy rzeczowe (wg raportu Nagrodę Nobla otrzymało pięcioro Polaków, a nie siedmioro), gramatyczne, literówki. Chaotyczne przypisy i budzący wątpliwości opis metodologii badań będących podstawą raportu. Powszechne rozbawienie wzbudziły m. in. fragmenty:
Trudno było oprzeć się wrażeniu, że raport w znacznej części jest wytworem jednego z modeli sztucznej inteligencji. Według popularnych (lecz niekoniecznie wiarygodnych) narzędzi do analizy, jaki procent tekstu powstał z użyciem AI, aż 80-90 proc. treści raportu nie zostało napisane przez człowieka. Odpierając ten zarzut, w rozmowie z PAP Mróz-Gorgoń powiedziała:
„Narzędzia AI wykorzystaliśmy wyłącznie do transkrypcji, podsumowania i redakcji tekstu, nie projektowały treści badawczej ani nie tworzyły wniosków.”
Choć na raporcie widnieje logo ministerstwa sportu, resort wyparł się odpowiedzialności za publikację. „Zawierający nieprawdziwą informację o współfinansowaniu tego dokumentu ze środków publicznych MSiT [raport] nie był przedmiotem zamówienia ani nie stanowił realizacji żadnej umowy, której stroną było ministerstwo” — napisało ministerstwo w komunikacie opublikowanym w piątek.
Informacja o współfinansowaniu dotyczyła dotacji w wysokości 179 738,19 zł na badania i „obszerne opracowanie «Strategia Marki Polska»”, czyli dokładnie na to, o czym jest mowa w „raporcie”, który jednak obszerny nie jest.
Mróz-Gorgoń twierdziła w rozmowie z Polsat News w czwartek, że dokument to tylko „work in progress”, wersja robocza, która nie powinna była ujrzeć światła dziennego.
Jednak w listopadzie 2025 roku w promocji raportu brał udział wiceminister sportu Piotr Borys.
Warszawska prokuratura regionalna poinformowała w piątek w mediach społecznościowych, że zwróciła się do Ministerstwa Sportu i Turystyki o nadesłanie kopii raportu „Polaków Portret Własny” i umowy dotyczącej jego opracowania i dofinansowania. Wniosek do prokuratury i CBA o zbadanie sprawy złożył PiS.
W czwartek późnym wieczorem raport zniknął ze strony.
OKO.press usłyszało od osoby z jednego z rządowych resortów, że Donald Tusk nie miał powodu, by bronić Mróz-Gorgoń, bo nie należała ona do kręgu jego bliskich współpracowników. A cała sprawa z raportem była dla rządu upokarzająca i narażała go na śmieszność.
Natomiast jeden z wiceministrów w rozmowie z dziennikarzami portalu Interia powiedział: „To też jest ironia losu. Na spotkaniach politycznych tyle razy padało: «Weźmy kogoś z rynku, jakiegoś super eksperta od wizerunku i komunikacji, i jedźmy z tematem». No, właśnie wzięliśmy. Super wyszło, nie? — ironizuje nasz rozmówca.”
Przeczytaj także: