Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Masowa strzelanina z wtorku 4 lutego w Örebro była najkrwawsza w historii kraju. Zginęło 10 osób różnej narodowości i płci, w tym Syryjczycy. Na nagraniu sprawca krzyczy, że „powinni wyjechać ze Szwecji"
We wtorek 4 lutego pojedynczy sprawca w centrum edukacyjnym dla dorosłych Campus Risbergska w Örebro (124 tys. mieszkańców) zamordował 10 osób, po czym popełnił samobójstwo.
Prowadząca śledztwo Anna Bergqvist przekazała, że wśród ofiar są osoby „kilku narodowości, różnych płci, w różnym wieku".
Nie wszystkie ofiary zostały jeszcze zidentyfikowane. Wiadomo jednak, że wśród nich są obywatele Syrii. Syryjska ambasada w Szwecji napisała w oświadczeniu:
„Ambasada Syryjskiej Republiki Arabskiej w Królestwie Szwecji pogrążona w głębokim żalu wyraża silne potępienie przestępczego aktu, który miał miejsce w szwedzkim mieście Örebro, w wyniku którego zginęły niewinne osoby".
Szwedzka policja wciąż nie potwierdziła tożsamości sprawcy. Funkcjonariusze przekazali, że chcą być pewni wszystkich informacji, zanim przekażą je opinii publicznej.
„Z pewnością możemy powiedzieć, że sprawca mógł być w pewien sposób powiązany ze szkołą, że mógł do niej uczęszczać w przeszłości".
„Trudno pojąć skalę tego, co się wydarzyło” – mówił premier Szwecji Ulf Kristersson na konferencji prasowej, zwołanej w dniu wydarzenia. I dodawał, że „byliśmy świadkami brutalnej i śmiertelnej przemocy wobec zupełnie niewinnych ludzi".
„Na tym etapie nic nie wskazuje, aby w grę wchodził motyw terrorystyczny” – mówił wówczas szef szwedzkiej policji Roberto Eida Forest.
Campus Risbergska, gdzie dokonano zbrodni, prowadzi zajęcia z języka szwedzkiego dla imigrantów, oraz zajęcia doszkalające z podstawowych przedmiotów dla osób, które nie ukończyły szkoły podstawowej czy średniej.
Mimo że policja wciąż nie identyfikuje sprawcy, według szwedzkich mediów jest to Rickard Andersson, 35-letni mężczyzna, który mieszkał w okolicy. Miał chodzić na zajęcia z matematyki w Campus Risbergska i pozostawać bez pracy przez ostatnie 10 lat. Ostatni raz na zajęcia w szkole uczęszczał w 2021 roku. Miał pozwolenie na broń, z której dokonał zbrodni.
Szwedzki dziennik Aftonbladet rozmawiał z rodziną Anderssona. Jej członkowie przekazali gazecie, że sprawca prowadził pustelnicze życie, od lat ograniczał kontakty z bliskimi.
Szwedzka telewizja TV4 zdobyła i przeanalizowała nagranie, na którym słychać, jak niezidentyfikowany mężczyzna między strzałami krzyczy do ofiar, że powinny wyjechać z Europy.
Przeczytaj także: