Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Organizacja boi się o zdrowie i życie swoich pracowników. Przenosi się na południe. Według różnych szacunków w mieście dalej przebywają setki tysięcy osób
Międzynarodowy Czerwony Krzyż w środę 1 października zawiesił swoją działalność w mieście Gaza. Organizacja ogłosiła, że tymczasowo przenosi swoich pracowników do swoich biur na południe od miasta.
W oświadczeniu organizacja napisała:
"Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (ICRC) będzie nadal dążył do udzielania wsparcia cywilom w Gazie, gdy tylko pozwolą na to okoliczności, z naszych biur w Deir al-Balah i Rafah, które pozostają w pełni operacyjne. Obejmuje to dostarczanie darowizn medycznych do nielicznych pozostałych placówek medycznych w Gazie oraz maksymalne ułatwianie przemieszczania się służb ratunkowych. W Rafah szpital polowy Czerwonego Krzyża będzie nadal stanowił linię życia dla wielu rannych pacjentów, którzy napływają.
ICRC działa w Gazie od dziesięcioleci. Po ostatniej eskalacji działań wojennych zespoły ICRC pozostawały na miejscu tak długo, jak to możliwe, aby chronić i wspierać najbardziej potrzebujących. ICRC pozostaje zaangażowany w powrót, gdy tylko pozwolą na to warunki".
15 września izraelska armia rozpoczęła inwazję lądową na miasto Gaza, największe miasto Strefy Gazy. Wcześniej przez niemal miesiąc przygotowywała grunt do tej operacji, między innymi przez intensywne naloty. Izraelczycy nakazali mieszkańcom miasta ewakuację na południe. Wiele osób jednak odmówiło ze względu na trudne warunki ewakuacji i niskie zaufanie do izraelskiej armii oraz przekonanie, że ryzyko śmierci w strefie ewakuacji również jest wysokie.
Bardzo trudno jest oszacować, ile osób przebywa obecnie w największym mieście Strefy. Jednocześnie jasne jest, że w mieście pozostali nie tylko bojownicy Hamasu, ale także tysiące cywili. Agencja AP podaje, że z miasta ewakuowało się około 400 tys. osób, ale na miejscu pozostają wciąż „setki tysięcy”. 1 października minister obrony Izraela Israel Kac powiedział, że to ostatni moment na ewakuację. Według jego słów ci, którzy tego nie zrobią, będą traktowani jak terroryści.
W poniedziałek 29 września Donald Trump w obecności premiera Izraela Benjamina Netanjahu przedstawił 20-punktowy plan pokojowy. Jest to raczej szkic do dalszych rozmów, brakuje w nim wielu konkretnych rozwiązań. Hamas wciąż na niego nie odpowiedział, a Izrael kontynuuje intensywną kampanię w mieście Gaza i zrównuje z ziemią spore części miasta.
Przeczytaj także: