Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Andrzej Domański ogłosił, że komitet wyborczy PiS dostanie dotację pomniejszoną o kwotę prawie 11 mln zł.
W zeszłym tygodniu Państwowa Komisja Wyborcza podjęła uchwałę stwierdzającą, że ze strony komitetu wyborczego PiS doszło do naruszeń przepisów kodeksu wyborczego aż na 3,6 mln zł. Chodzi o wybory parlamentarne w 2023 roku. Co to oznacza?
Po pierwsze PiS musi zwrócić do Skarbu Państwa zakwestionowaną sumę, czyli 3,6 mln zł. Po drugie partyjna dotacja, pokrywająca wydatki na kampanię wyborczą, zostanie pomniejszona jednorazowo o trzykrotność tej kwoty, czyli o 10,8 mln zł. Wreszcie po trzecie: zmniejszona zostanie partyjna subwencja, wypłacana co rok przez całą kadencję. Przez wszystkie cztery lata PiS straci tu 43,2 mln zł.
Od decyzji PKW przysługuje PiS odwołanie do Sądu Najwyższego. Według obowiązujących przepisów orzekać ma w tej sprawie Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, kwestionowana przez europejskie trybunału. Partia zapowiedziała od razu, że skorzysta z tej ścieżki.
Przez ostatnich kilka dni niejasne było, co w obliczu decyzji PKW zrobi minister finansów, który jest odpowiedzialny za wypłaty środków. Przepisy nie precyzują postępowania w takich przypadkach. Możliwy był scenariusz, w którym minister wypłaca całość dotacji – można było argumentować, że do czasu „uprawomocnienia się decyzji”, czyli po wyroku SN, komitetowi należy się pełna pula. Drugą opcją była wypłata dotacji z potrąceniem sumy wskazanej przez PKW.
W czwartek wieczorem minister Andrzej Domański był gościem TVP Info.
„Otrzymałem decyzję PKW i po analizie tego dokumentu, tego pisma uruchomiłem wypłatę środków dla komitetów wyborczych, w tym również dla komitetu wyborczego PiS, zgodnie z decyzją PKW. 10,8 mln, prawie 11 mln zł, dotacja podmiotowa dla PiS-u została decyzją PKW obcięta. Pozostałe środki w kwocie ponad 27 mln zł zostały przekazane do wypłaty” – poinformował minister.
Domański zaznaczył, że kampania wyborcza została w ten sposób rozliczona. Jeśli chodzi zaś o trzeci krok, czyli subwencję, ministerstwo „czeka na decyzję PKW”. Skutkiem nieprzyjęcia sprawozdania komitetu wyborczego może być również całkowita utrata subwencji partyjnej aż do 2027 roku. Uchwała w tej sprawie jeszcze nie została przyjęta przez PKW. PKW podejmie ją w „nieodległym terminie”, czyli we wrześniu.
Przeczytaj także: