Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Israel Kac przekazał, że każdy kto zostanie w mieście Gaza będzie traktowany jak wróg i terrorysta. W mieście najpewniej znajduje się kilkaset tysięcy osób
Minister obrony Izraela Israel Kac napisał 1 października w mediach społecznościowych, że izraelska armia zakończyła operację zajęcia kortarza Necarim. To linia prowadzą od granicy z Izraelem do Morza Śródziemnego. To oznacza, że wszyscy mieszkańcy miasta Gaza, którzy teraz zdecydują się na ewakuację, będą musieli przejść przez punkty kontrolne izraelskiej armii.
„To ostatnia szansa dla mieszkańców Gazy, którzy chcą udać się na południe, aby pozostawić terrorystów Hamasu odizolowanych w samym mieście Gaza, w obliczu trwających z pełną siłą działań IDF. Ci, którzy pozostaną w Gazie, będą uznani za terrorystów lub ich zwolenników. IDF jest przygotowane na wszelkie ewentualności i zdecydowane kontynuować swoje działania – aż do uwolnienia wszystkich zakładników i rozbrojenia Hamasu, na drodze do zakończenia wojny” – napisał Kac.
Dziś w izraelskich atakach od rana zginęły już przynajmniej 53 osoby.
Nie wiemy dokładnie, ile osób przebywa obecnie w największym mieście Strefy. Agencja AP podaje, że z miasta ewakuowało się około 400 tys. osób, ale na miejscu pozostają wciąż „setki tysięcy”.
Dziennikarz Al Dżaziry Hani Mahmud po pobycie na drodze prowadzącej z północy na południe Strefy wzdłuż morza przekazał, że izraelskie wojsko ściga ludzi za pomocą śmigłowców wojskowych, dronów i czołgów. I powoduje w ten sposób „chaos i panikę”. „Głównym powodem, dla którego ludzie nie opuszczają teraz miasta Gaza, jest strach i zastraszenie wywołane przez izraelskie wojsko” – przekazał dziennikarz.
Od 15 września Izrael prowadzi intensywną kampanię lądową w mieście Gaza. Izraelscy politycy twierdzą, że ma ona na celu odbicie pozostałych zakładników i ostateczne pokonanie Hamasu. To samo twierdzili, gdy rozpoczynali ofensywę w Rafah w maju zeszłego roku. Dziś miasto Rafah praktycznie przestało istnieć — jego znaczna część została zrównana z ziemią.
W poniedziałek 29 września prezydent USA Donald Trump w obecności premiera Izraela Benjamina Netanjahu ogłosił 20-punktowy plan pokojowy. Zakłada on między innymi uwolnienie wszystkich zakładników i międzynarodowy nadzór nad Gazą oraz kapitulację Hamasu. Hamas do dziś nie przekazał swojej odpowiedzi, a Izrael w oczekiwaniu na nią bez przerwy realizuje swoją kampanię w mieście Gaza. Plan ten nie jest zbyt szczegółowy i choć wspomina o drodze do palestyńskiej państwowości, to nie jest ona zarysowana konkretnie i odległa. Jego przyjęcie może oznaczać faktyczne zatrzymanie izraelskich zbrodni w Strefie Gazy. Nie daje jednak żadnych gwarancji na długotrwałe i sprawiedliwe rozwiązanie, które pozwoli wspólnie żyć Palestyńczykom i Izraelczykom obok siebie.
Przeczytaj także: