Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rosyjskie drony i pociski weszły w sobotę 3 października rano w przestrzeń powietrzną Mołdawii. Część z nich eksplodowała na terenie kraju. Prezydentka Mołdawii mówi o co najmniej „5 środkach napadu powietrznego”
Prezydent Mołdawii Maia Sandu poinformowała, że w sobotę rano doszło do serii naruszeń mołdawskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie rakiety i drony. Część z nich eksplodowała na terytorium Mołdawii. „Pięć rosyjskich środków napadu powietrznego, w tym drony i pociski manewrujące Banderol eksplodowało na mołdawskiej ziemi” – napisała Sandu w serwisie X.
Sandu podkreśliła jednocześnie, że „potępia przeprowadzony w sobotę rano atak Rosji na Ukrainę” – co sugeruje, że na tym etapie Mołdawia nie oskarża Rosji o intencjonalne naruszenie jej przestrzeni powietrznej.
O naruszeniach przestrzeni powietrznej informował też w komunikatach mołdawski MON. Z komunikatów tych wynika, że rosyjskich dronów i pocisków mogło być nawet więcej niż 5, wciąż trwa weryfikacja doniesień o eksplozjach i poszukiwanie szczątków maszyn i rakiet.
Drony i pociski obserwowano przede wszystkim w południowej części Mołdawii w pobliżu granicy z Rumunią i Ukrainą w rejonie miejscowości Tudora i Stefan Voda. Niektóre z nich spadły jednak w głębi kraju – w rejonach miejscowości Hincesci i Anenii Noi.
Mołdawskie instytucje i media nie donoszą jak dotąd ani o ewentualnych rannych lub ofiarach ataku, ani o poważniejszych zniszczeniach.
Przestrzeń powietrzna Mołdawii jest dość regularnie naruszana przez rosyjskie drony i pociski manewrujące. Najczęściej ma to związek z rosyjskimi atakami na szlaki transportowe łączące Ukrainę z Rumunią przez ukraińską część Besarabii. Jedna z ważniejszych dróg tego rejonu przebiega specjalnym korytarzem przez skrawek południowo-wschodniej części terytorium Mołdawii.
Skala i zasięg sobotnich naruszeń mołdawskiej przestrzeni powietrznej wydają się sugerować, że tym razem rosyjskie działania mogły mieć charakter intencjonalny.