Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W marcu ruszy kolejny etap szkoleń „W gotowości”. Cel: 40 tys. przeszkolonych osób
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział zmiany w działaniu rezerw wojskowych. Ma zostać utworzona tzw. rezerwa wysokiej gotowości. Według zapowiedzi MON razem z armią zawodową i WOT rezerwa utworzy wojsko liczące 500 tys. żołnierzy gotowych do szybkiej mobilizacji. Bycie rezerwistą wysokiej gotowości ma być dobrowolne i wiązać się z benefitami (np. dodatkowe wynagrodzenie, dostęp do różnych kursów i szkoleń).
Kosiniak-Kamysz podsumował też pierwszy etap szkoleń „W gotowości”. Przekazał, że w pilotażowej edycji programu w 2025 roku wzięło udział ponad 16 tys. osób. „Bardzo cieszy fakt, że niemal równie chętnie z zaproszenia do powszechnych, dobrowolnych szkoleń obronnych korzystały kobiety, co mężczyźni. Najliczniejszą grupę wiekową stanowiły osoby w wieku od 36 do 45 lat” – powiedział. szef MON
W 2026 roku pierwsze weekendowe szkolenia mają rozpocząć się 7 marca i potrwają do 21 listopada. Do wyboru ponownie będą 4 szkolenia:
Jak mówił wiceszef MON, celem jest przeszkolenie ok. 40 tysięcy Polaków w 2026 r.
Szkolenie opisywała w OKO.press Angelika Pitoń.
„Program w teorii miał przygotować do działania w sytuacjach kryzysowych i wzmocnić bezpieczeństwo.
W praktyce pokazał, jak skrajnie niedoinwestowane jest wojsko, które nawet w pilotażowym programie mocno reklamowanym przez rząd jest zmuszone do pracy na rozmagnesowanych busolach, starych bandażach i zdezelowanych manekinach. Wojskowy, żeby pokazać, jak rozpalić ognisko, musi używać prywatnego krzesiwa, które kupuje za własną kasę.
Ministerstwo Obrony Narodowej nie odpowiedziało na pytanie o koszt przeprowadzonych szkoleń. Nie podało mi nawet ich liczby. Pochwaliło się za to, że do programu zapisało się ponad 16 tysięcy osób (choć MON przewidywał 9 tysięcy miejsc więcej). „Najstarszy uczestnik kursu ma 91 lat i skorzystał z kursu z cyberhigieny, zaś najstarsza uczestniczka, w wieku 80 lat, ukończyła kurs przetrwania” – czytam w bezimiennym mailu podpisanym jako „Sztab Generalny Wojska Polskiego”.
Przeczytaj także: