Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Zbigniew K.-G. został wydalony ze służby w WOT po zarzutach o napaść na nieletnią dziewczynę. To reakcja MON na śledztwo Onetu.
W październiku ubiegłego roku podczas Hubertusa w Świerklańcu w powiecie tarnogórskim Zbigniew K.-G. miał się dopuścić napaści seksualnej na jedną z niepełnoletnich uczestniczek. Został wówczas zatrzymany, a prokuratura przedstawiła mu zarzut doprowadzenia innej osoby do obcowania płciowego pod wpływem alkoholu.
„Choć prokuratura powiadomiła dowódcę brygady o zarzutach, jakie ciążą na jego żołnierzu, ten, zamiast zawiesić, awansował go na prestiżowe stanowisko. Próbował też ukryć sprawę przed przełożonymi w resorcie obrony i dowództwie WOT” – donosił Onet.
Po śledztwie dziennikarzy portalu Ministerstwo Obrony Narodowej podjęło zdecydowane kroki: Zbigniew K.-G. został natychmiast zwolniony z terytorialnej służby wojskowej, a dowódca brygady płk Paweł Piątkowski został odsunięty od wykonywania obowiązków.
Zbigniew K.-G. to znany na Śląsku biznesmen, właściciel stadniny koni, agencji ochrony oraz prezes Ochotniczego Szwadronu 3. Pułku Ułanów Śląskich. Mężczyzna zaproponował dowództwu śląskiej brygady współpracę w szkoleniu konnym żołnierzy oraz udostępnienie swojej stadniny i zwierząt.
Gdy dowódcą 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej został płk Paweł Piątkowski biznesmen szybko awansował w strukturach. Choć wiedział o problemach oficera z prawem nie odsunął go od obowiązków, ani nie przekazał ustaleń dowództwu WOT lub MON.
Przeczytaj także: