Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Morawiecki oskarżył dawnych kolegów, że chcą wypchnąć Jarosława Kaczyńskiego z PiS-u. „Na koniec przyjdą po jego głowę”
„Teraz, kiedy nasze członkostwo jest martwe, czyli zostaliśmy usunięci całkowicie z Prawa i Sprawiedliwości, to mogę powiedzieć, że rzeczywiście taką partię założymy” – ogłosił Mateusz Morawiecki w rozmowie na kanale Romana Rymanowskiego na YouTubie. Partia ma powstać „najpóźniej 15 października”. To wtedy ma się odbyć pierwsza konwencja nowego ugrupowania.
W pierwszym od tygodnia wywiadzie były premier i do niedawna jeden z wiceprzewodniczących PiS postawił kropkę nad „i”. Już nie tylko stowarzyszenie, ale też partia. Wcześniej Morawiecki wielokrotnie powtarzał, że założył stowarzyszenie Rozwój Plus, żeby przyciągnąć w orbitę PiS-u te osoby, które chcą się angażować w dzialaność publiczną, ale nie partyją, a odstrasza je zwłaszcza szyld PiS-u.
„Zabieramy się za budowę struktur” – zapowiedział u Rymanowskiego Morawiecki, zaznaczając, że on i jego współpracownicy w tym roku nie wybierają się na wakacje. To właśnie budowa struktur terenowych była jedną z osi sporu między Morawieckim a Kaczyńskim. Od kilku miesięcy, jeżdżąc po Polsce, Morawiecki budował własną sieć wpływu i nowy układ lokalny. Już dziś zebrani przez niego posłowie reprezentują 28 z 41 okręgów wyborczych.
Rymanowski dopytywał o szczegóły rozstania z Jarosławem Kaczyńskim i kulisy sporu z „maślarzami” (to m.in. Przemysław Czarnek, Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki). Ostatniej rozmowy z Kaczyńskim Morawiecki omawiać nie chciał, ale od rozmowy o dawnych kolegach, a dziś przeciwnikach się nie uchylał.
Przedstawił trącącą spiskowością teorię wyjaśniającą rozpad PiS-u. Wedle byłego premiera Kaczyński wielokrotnie zapowiadał, że w razie przegranych wyborów ustąpi. „Maślarze” chcą doprowadzić do tego, by PiS faktycznie przegrał wybory, a potem zajać miejsce prezesa. Chcą „przejąć partię, przejąć pieniądze partii” – mówił Morawiecki. „Będą chcieli wypchnąć prezesa, powołując się na jego własne słowa”.
„Czyli to jest zamach na prezesa?” – pytał Rymanowski. – „W jakimś sensie tak” – odpowiedział Morawiecki. „Zamach maślarzy?” – dopytywał Rymanowski. „To jest ukartowna strategia wypchnięcia prezesa, ponieważ na koniec przyjdą po jego głowę. Teraz wypchnęli mnie”.
Morawiecki przyznał, że będzie szukał wyborców wśród tych, którzy głosowali w 2023 roku na Trzecią Drogę. Dziś to elektorat trzech partii: PSL-u, Polski 2050 i Centrum. Według byłego premiera Trzecia Droga zgarnęła głosy osób rozczarowanych PiS-em po wprowadzeniu tzw. piątki dla zwierząt i zaostrzeniu prawa aborcyjnego w 2020 roku.
W najbliższy piątek Morawiecki jedzie do Jagodna – to miejsce symboliczne dla wyborów w 2023 roku. Mieszkańcy tego podwrocławskiego osiedla niemal do trzeciej w nocy stali w kolejce do lokalu wyborczego. PiS zdobył tam zaledwie 5,95 proc. głosów, a Trzecia Droga prawie 20 proc.
Nie chciał odpowiedzieć na pytanie, co mu się nie podoba w Koronie Grzegorza Brauna.
Spora część rozmowy dotyczyła Ukrainy.
„Ukraina w każdej chwili może paść. Rosja wcale nie przegrywa tej wojny. Rosja ma kłopoty gospodarcze, ale ma też ogromną siłę przetrwania” – mówił Morawiecki.
O prezydencie Ukrainy powiedział: „Prezydent Zełenski doprowadził do ogromnej defraudacji pomocy amerykańskiej i europejskiej, doprowadził do korupcji elit, które są na Ukrainie i w związku z tym do okradania swojego własnego narodu.
Natomiast jeśli mamy do czynienia z wielkim złem, któremu przeciwstawia się skurumpowana Ukraina, to ja powiem: niech tam umierają żołnierze ukraińcy, niech ta skorumpowana Ukraina będzie jakimkolwiek elementem blokady przed agresją rosyjską”.
Rymanowski zacytował Morawieckiemu fragment wywiadu z prof. Andrzejem Lederem, który w Wirtualnej Polsce mówi, że w Polsce jest atmosfera pogromowa. Morawiecki albo nie zrozumiał, że chodzi o zachowania Polaków wobec Ukraińców, albo nie chciał zrozumieć. Powiedział bowiem:
„Zachowania Ukraińców bardzo często są absolutnie skandaliczne. Słyszałem o przypadku, że piją sobie alkohol na placu zabaw, kobiety z dziećmi proszą by tak nie czynili. A oni dalej chleją wódę i policja wezwana nic nie robi, a jak awanturującego się Ukraińca zatrzyma, to wypuszcza go zaraz”.
I dalej: „Dlaczego prokuratura i policja jest używana, żeby ścigać opozycję? Ja jestem co chwilę wzywany na przesłuchania. To na to mają czas, a żeby ścigać awanturujących się Ukraińców nie mają czasu?!”
Dopiero po komentarzu Rymanowskiego, że Ukraińcy padają ofiarą agresji Polaków, Morawiecki powiedział, że „jeśli niewinny człowiek jest bity, to należy absolutnie interweniować”.
Przeczytaj także: