Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Zmiana na stanowisku przewodniczącego grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, drugiej największej grupy eurosceptyków w PE. Były premier Mateusz Morawiecki od stycznia ma zastąpić dotychczasową szefową grupę Giorgię Meloni.
Były premier Mateusz Morawiecki przejmie stery w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów na początku stycznia – donosi portal Euractiv, powołując się na włoskie media. Możliwa sukcesja władzy w grupie była dyskutowana od kilku miesięcy. Stanowisko w grupie EKR ma być nagrodą pocieszenia dla Morawieckiego po tym, jak nie został wybrany kandydatem partii na prezydenta – donosi portal.
Oficjalnie namaszczenie Mateusza Morawieckiego do roli przewodniczącego grupy ma nastąpić w niedzielę 15 grudnia podczas ostatniego dnia festiwalu młodzieżówki Braci Włochów w Rzymie. Morawiecki ma się tam pojawić u boku premierki Włoch Giorgi Meloni i wygłosić przemówienie zamykające festiwal. Były premier Polski już potwierdził chęć objęcia stanowiska po Meloni.
Giorgia Meloni, która władzę w grupie objęła w 2020 roku, dwa lata przed objęciem fotela premiera we Włoszech, rezygnuje z funkcji ze względu na natłok innych obowiązków.
Meloni, obok Donalda Tuska, Olafa Scholza i Emmanuela Macrona, jest dziś jedną z najważniejszych liderek UE. Jej pozycja w gronie państw członkowskich jeszcze wzrasta w związku z objęciem prezydentury w Stanach przez Donalda Trumpa. Od przyszłego roku Giorgia Meloni chce się poświęcić głównie polityce europejskiej i transatlantyckiej. Na zaangażowanie na forum europejskiej grupy politycznej nie będzie już miejsca.
Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów to druga po Patriotach dla Europy największa grupa zrzeszająca partie narodowo-konserwatywne oraz skrajnie prawicowe w PE, ale dopiero czwarta pod względem liczebności grupa w PE na tle wszystkich grup.
Z ostatnich wyborów europejskich grupa EKR wyszła wzmocniona — jej liczebność wzrosła o 9 osób, ale nie tak bardzo jak Patrioci dla Europy. Liczący dziś 84 europosłów Patrioci dla Europy powstali z części grupy Tożsamość i Demokracja, która przed wyborami liczyła zaledwie 49 europosłów. To tej grupie udało się przyciągnąć najwięcej nowych europosłów oraz część partii, które zdecydowały się opuścić EKR.
Grupę EKR czeka więc w tej chwili próba wzmocnienia względem konkurencji z prawej strony.
Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy stoją przed wyzwaniami wizerunkowymi. Patrioci dla Europy mocno zagospodarowali bowiem wątki dotychczas kojarzone z EKR — eurosceptycyzm, sprzeciw wobec pogłębianiu europejskiej integracji i reformy UE, czy całą narrację suwerenistyczną.
Ze względu na pojawienie się dużej i silnej grupy po prawej stronie, EKR siłą rzeczy przesuwa się w stronę centrum, co podkreśla nawet szef Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber w swoich kontrowersyjnych wypowiedziach o tym, jakoby EKR był elementem europejskiego politycznego centrum.
Pomimo że to przesunięcie EKR do centrum jest tylko pozorne — partie z EKR to w większości partie nacjonalistyczne i wyraźnie antyeuropejskie; ich antyeuropejskość polega na tym, że chcą sprowadzić europejską integrację do kwestii wspólnego rynku, rezygnując z ochrony europejskich wartości i praw podstawowych — pozostaje wizerunkowym wyzwaniem dla partii z tej grupy.
To Mateusz Morawiecki ma poradzić sobie ze znalezieniem nowej recepty na pozycjonowanie grupy na forum UE.
Największą delegacją w tej grupie są europosłowie z Włoch, z partii Bracia Włosi premierki Włoch Giorgii Meloni – 24 osoby. Drugą najliczniejszą delegacją są europosłowie Prawa i Sprawiedliwości – 20 osób. Poza tym w grupie dość licznie reprezentowani są Rumuni ze Związku Jedności Rumunów (AUR, 6 europosłów) oraz Francuzi z Dumnej Francji – 4 osoby. Do grupy należą też europosłowie z takich partii jak Nowy Sojusz Flamandzki z Belgii (N-VA), Szwedzcy Demokraci czy Partia Finów.
Przeczytaj także: