0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:11 18-06-2026

Prawa autorskie: Fot. Kanał na Telegramie Exilenova+Fot. Kanał na Telegr...

Moskwa płonie. Ukraińskie drony zaatakowały rafinerię

W nocy 18 czerwca ukraińskie drony uderzyły w moskiewską rafinerię ropy naftowej, położoną w dzielnicy Kapotnia w stolicy Rosji. Na terenie zakładu wybuchł ogromny pożar. Według rosyjskich mediów jest to największy atak Ukrainy w ciągu ostatnich dwóch lat.

Co się wydarzyło?

Mieszkańcy Moskwy poinformowali o ataku w mediach społecznościowych. Na nagraniach widać rozległy pożar na terenie zakładu. Odnotowano co najmniej cztery duże ogniska pożaru. Nad miastem unoszą się słupy gęstego czarnego dymu.

Atak potwierdzają też władze lokalne. Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że do godziny 6:00 zestrzelono 42 drony. Według Sobianina kilku dronom udało się dotrzeć do moskiewskiej rafinerii ropy naftowej (dzielnica Kapotnia, 15 km od Kremla). Oprócz tego zestrzelone odłamki miały uszkodzić budynek na terenie centrum handlowego.

Kilka godzin później Sobianin poinformował, że podczas zmasowanego ataku w nocy w pobliżu Moskwy zestrzelono 194 drony, z których część dotarła do rafinerii ropy naftowej.

Według propagandowych mediów rosyjskich jest to największy atak na stolicę Rosji w ciągu ostatnich dwóch lat.

Poprzedni duży atak z wykorzystaniem 81 dronów miał miejsce 17 maja, a 11 czerwca liczba zestrzelonych dronów osiągnęła 78.

Uszkodzenie moskiewskiej rafinerii jest poważnym ciosem dla rosyjskiej machiny wojennej i gospodarki Rosji. Jest to obiekt o kluczowym znaczeniu dla infrastruktury paliwowej stolicy Rosji.

Jak podaje ukraiński portal Militarnyj, zakład w Kapotnie należy do dziesięciu największych rafinerii ropy naftowej w Rosji i zaspokaja około 40% zapotrzebowania regionu moskiewskiego na produkty ropopochodne. Dostarcza także paliwo lotnicze na potrzeby wojskowe.

Obecna zdolność produkcyjna wynosi ponad 12 mln ton ropy naftowej rocznie. Zakład produkuje kilka rodzajów benzyny, olej napędowy, naftę lotniczą, bitumy, siarkę oraz różne polimery. Poprzedni atak Sił Obronnych Ukrainy na tę rafinerię miał miejsce rano 16 czerwca. Wtedy płonęła instalacja przeznaczona do przygotowania i wstępnego przetwarzania ropy naftowej.

Są też zniszczenia w obwodzie moskiewskim. Gubernator obwodu Andriej Worobjow poinformował, że w mieście Żukowski dron uderzył w wieżowiec. Nikt nie odniósł obrażeń. W mieście Liubercy odnotowano kilka miejsc upadku szczątków bezzałogowców. Doszło do uszkodzeń budynku centrum fitness oraz obiektu w strefie przemysłowej. Według wstępnych informacji nie ma ofiar.

W nocy ukraińskie drony zaatakowały również obiekty w obwodzie rostowskim. Wybuchły pożary na bazie paliwowej w mieście Gukowo (zapaliły się tam zbiorniki z produktami naftowymi.) Służy ona do przechowywania i przeładunku paliw i smarów, które zapewniają funkcjonowanie infrastruktury wojskowej i transportowej Rosji.

Atak na Moskwę potwierdził prezydent Ukrainy. Dodał, że zostały również trafione cele w obwodzie rostowskim oraz na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy.

„To w pełni uzasadniona odpowiedź na rosyjskie ataki na nasze miasta i gminy oraz kolejny ważny wynik działań naszych żołnierzy wymierzonych w obiekty zasilające rosyjską machinę wojenną” – napisał Wołodymyr Zełenski. Według Zełenskiego w ostatnich dniach (m.in. podczas spotkań G7) wszyscy partnerzy podkreślali celność i skuteczność ukraińskich ataków średniego zasięgu oraz tzw. sankcji dalekiego zasięgu.

„Moskwa w końcu upadnie. [...] Kreml zdaje sobie z tego sprawę – coraz mniej jest obszarów nietykalnych lub niedostępnych” – napisał w mediach społecznościowych dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy Robert Browdi (Madjar).

Jaki jest kontekst?

Dzisiejszy atak ukraińskich Sił Obrony można potraktować jako odpowiedź na rosyjski atak sprzed trzech dni.

15 czerwca Rosja przeprowadziła zmasowy atak na Kijów. Pod atakiem była zabytkowa Ławra Kijowsko-Peczerska. W klasztor uderzył dron Shahed, w wyniku czego w głównej świątyni, katedrze Zaśnięcia Najświętszej Bogurodzicy, wybuchł wielki pożar. Prezydent Zełenski, oglądając zniszczenia zapewnił, że nastąpi odpowiedź na ten masowy atak rosyjski.

Przeczytaj także:

Mimo to ukraińskie ataki w Rosji są systematyczne i coraz bardziej dotkliwe dla agresora.

W ostatnich miesiącach ataki na rosyjskie bazy paliwowe i rafinerie stały się stałym elementem ukraińskiej kampanii mającej na celu zniszczenie infrastruktury, która finansuje wojnę przeciwko Ukrainie.

Według Sił Powietrznych Ukrainy w nocy z 17 na 18 czerwca Rosjanie również atakowali Ukrainę. Wystrzelili w jej kierunku 7 rakiet balistycznymi oraz 239 bezzałogowych statków powietrznych. 2 rakiety i 26 dronów trafiło w cel. Wiadomo co najmniej o czterech osobach rannych w mieście Dnipro.

Przeczytaj także: