Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Funkcjonariusze mieli zatrzymywać przypadkowe osoby na ulicach, bić je na komisariatach i niszczyć ich telefony. Wśród około 200 zatrzymanych podczas nocnej akcji w moskiewskiej dzielnicy Kitaj-Gorod były osoby nieletnie. Dorośli otrzymywali wezwania na komisje wojskowe
Jak relacjonuje Ukraińska Pravda, policja w Moskwie zatrzymała około 200 młodych osób podczas nocnej obławy w dzielnicy Kitaj-Gorod. Informacje przekazano za pomocą rosyjskich kanałów na Telegranie. Wśród zatrzymanych znajdują się osoby nieletnie. Policjanci mieli początkowo nie informować o tym ich rodziców.
Bliscy zabranych przez funkcjonariuszy osób opowiadali, że policja kierowała do policyjnych samochodów „wszystkich, którzy znajdowali się na ulicy”, nie podając żadnych wyjaśnień związanych z podejmowanymi działaniami. Radiowozy odjechały w stronę komisariatów.
Jedna z zatrzymanych przez policję kobiet wspominała, że biorący udział w akcji funkcjonariusze stosowali przemoc. Podobną informację przekazał 15-letni zatrzymany chłopak.
Policjanci mieli również niszczyć telefony młodych osób, robić zdjęcia ich paszportów oraz twarzy. Zatrzymanym uniemożliwiano skorzystanie z toalety. Zgodnie z relacją kolejnego zatrzymanego, kilka osób po wdaniu się w dyskusję z policjantami miało paść z ich strony ofiarą pobicia w policyjnej toalecie.
Część osób została zwolniona z komisariatów. Opowiadały, że funkcjonariusze zatrzymywali w Kitaj-Gorod ludzi ubranych „w zwyczajne, codzienne ubrania”.
Zatrzymany w pobliżu Kitaj-Gorodu nieletni przekazał serwisowi Ostorożno Nowosti, że został zatrzymany podczas spaceru z kolegami. Policjant miały chwycić go za ramię, przyprzeć do ściany, po czym zażądać pokazania zawartości plecaka. Chwilę później nastolatek został chwycony za kark i uderzony.
Chłopak relacjonował, że kiedy oczekiwano na przybycie rodziców młodzieży, jeden z pobitych przez funkcjonariuszy nastolatków zaczął wymiotować i osuwać się na podłogę. Zgodnie z przekazanymi portalowi informacjami, poszkodowanemu nie udzielono pomocy.
Zarząd Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Moskwie stwierdził, że policja działała w ramach podejmowania „środków zapobiegawczych”. Celem akcji miało być uniemożliwianie picia alkoholu w miejscach publicznych.
Według zwolnionych osób policjanci mieli wręczać pełnoletnim zatrzymanym wezwania na wojskowe komendy uzupełnień. Pisma otrzymywali nawet studenci z odroczeniem służby wojskowej.
Kitaj-Gorod to jedna z najpopularniejszych wśród moskiewskiej młodzieży dzielnic w centrum stolicy. Policyjne działania w tej części Moskwy nasilają się od kilku miesięcy. Podczas wcześniejszych interwencji dochodziło do zatrzymań, a świadkowie informowali o używaniu przemocy przez funkcjonariuszy.
Nie jest to pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie. Policja przeprowadzała kontrole również podczas spotkań młodzieży w okolicach Halloween. Władze tłumaczą działania koniecznością utrzymania porządku publicznego i przeciwdziałania wykroczeniom.
Zatrzymania zbiegają się z jesiennym poborem do rosyjskiej armii. W 2026 roku służba wojskowa obejmuje mężczyzn w wieku od 18 do 30 lat, a zgodnie z dekretem Władimira Putina w całym roku ma zostać powołanych 261 tysięcy osób.
Przeczytaj także: