Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad ustawą, która ma wdrażać postanowienia europejskiej dyrektywy o adekwatnych minimalnych wynagrodzeniach. Ale MRPiPS ma też swoje propozycje
Już w listopadzie 2024 roku powinna wejść w życie ustawa wprowadzająca do polskiego porządku prawnego postanowienia europejskiej dyrektywy o adekwatnych minimalnych wynagrodzeniach. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad projektem w tej sprawie.
Zgodnie z dyrektywą państwa członkowskie powinny zagwarantować, że będą stopniowo dążyć do oparcia płacy minimalnej na referencyjnej wysokości 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce – poinformowała na konferencji prasowej ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
„Za godną pracę należy się godna płaca" – powiedziała Dziemianowicz-Bąk.
"Płace to nie jest już coś, czym polska gospodarka powinna negatywnie konkurować. Skończył się na szczęście ten czas, kiedy polska gospodarka miała na celu konkurowanie niskimi kosztami zatrudnienia, tanią siłą roboczą i zderegulowanymi warunkami. Dziś polski rynek pracy konkuruje o pracownika z rynkami zachodnimi. Musimy konkurować także godnymi płacami” – dodała ministra.
Dziemianowicz-Bąk podkreśliła jednak, że to oparcie wynagrodzenia minimalnego o referencyjną wartość 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce nie jest celem, który natychmiast stanie się wymogiem obowiązującym wszystkich pracodawców w Polsce. Jego obowiązywanie będzie wprowadzane stopniowo.
„Zgodnie z dyrektywą europejską to jest cel, do którego należy dążyć, a nie cel, który ma być zrealizowany od razu" – tłumaczyła Dziemianowicz-Bąk.
Podkreśliła jednak, że to cel ważny, do którego trzeba dążyć „z korzyścią dla polskiej gospodarki i polskiego pracownika”.
Ustawa wdrażająca postanowienia europejskiej dyrektywy o adekwatnych minimalnych wynagrodzeniach w Unii Europejskiej powinna wejść w życie w listopadzie tego roku. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej proponuje w niej także dodatkowy zapis.
„Płaca minimalna, jak sama nazwa wskazuje, to pewne minimum. Dlatego płaca zasadnicza czy podstawowa nie powinna być niższa niż to minimalne wynagrodzenie. Dlatego proponujemy we wspomnianej ustawie wprowadzenie takiego mechanizmu, gdzie płaca zasadnicza nie może być niższa niż płaca minimalna, a wszystkie premie, wszystkie dodatki mogą być naddatkami do tego zasadniczego wynagrodzeni. To jest propozycja Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej" – podkreśliła Dziemianowicz-Bąk.
„Liczymy na merytoryczną i konstruktywną debatę na temat tej propozycji” – dodała.
W czwartek 13 czerwca rząd ogłosił też propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę na pierwsze półrocze 2025 roku. Od stycznia 2025 roku miałoby wynieść 4626 zł brutto, czyli 30,20 zł za godzinę – wynika z propozycji Rady Ministrów.
To oznacza wzrost o ponad 300 złotych wobec poziomu, który będzie obowiązywał od lipca.
Ostateczna wysokość płacy minimalnej na pierwsze półrocze 2025 roku będzie teraz negocjowana w Radzie Dialogu Społecznego. Po tych negocjacjach rząd musi ogłosić wysokość wynagrodzenia minimalnego do 15 września.
Cykliczne podwyżki płacy minimalnej to spełnienie zapisu ustawy o płacy minimalnej, która gwarantuje coroczny wzrost wysokości minimalnego wynagrodzenia w stopniu nie niższym niż prognozowany na dany rok wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem.
Od stycznia 2024 minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 4242 zł brutto (27,70 zł za godzinę). W lipcu wzrośnie po raz kolejny, tym razem do poziomu 4300 zł, co daje 28,10 zł za godzinę.
Rząd szacuje, że w 2025 r. w Polsce płacę minimalną będzie otrzymywać ponad 3,1 mln pracownic i pracowników.
Jak informuje MRPiPS, według danych GUS, przeciętne wynagrodzenie w I kw. 2024 roku wyniosło 8147 zł i było wyższe o 14,4 proc. w stosunku do I kw. 2023 roku. Jednocześnie inflacja ukształtowała się w tym czasie na poziomie 2,8 proc., co wskazuje na szybki realny wzrost wynagrodzeń. To oznacza, że obecnie minimalne wynagrodzenie stanowi około 52 proc. przeciętnego wynagrodzenia.