0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:12 20-09-2026

Prawa autorskie: Fot. MSWiAFot. MSWiA

MSWiA rozszerzy system syren alarmowych na Lubelszczyźnie

Do końca roku w województwie lubelskim ma być ponad tysiąc automatycznych syren alarmowych. Obecnie jest ich ok. 350.

Co się wydarzyło?

O tym poinformował Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji w sobotę podczas briefingu w Lublinie. Według ministra Federacja Rosyjska zmieniła swoją strategię działania i od wielu dni atakuje przejścia graniczne na granicy polsko-ukraińskiej. „Coraz częściej w okolicy polskiej granicy latają drony odrzutowe, rakiety i w związku z tym my też coraz częściej sięgamy po narzędzia, które mają przeciwdziałać zagrożeniom z tym związanym” – mówił szef MSWiA. Dodał, że resort buduje system ochrony ludności „niemal od podstaw”.

Według ministra Kierwińskiego w województwie lubelskim na początku 2024 roku było około 30 syren. Dziś jest ich prawie 350, a do końca tego roku według planu ma być ponad tysiąc takich urządzeń.

Szef MSWiA poinformował, że w województwie lubelskim jest już niemal 3,5 tysiąca punktów schronienia.

„W sytuacji kryzysowej te miejsca mogą i powinny być wykorzystywane do ochrony ludności cywilnej. To ważny element budowanego przez nas systemu ochrony ludności. Jesteśmy na właściwej drodze. A czasu mamy bardzo, bardzo niewiele” – mówił minister.

Jaki jest kontekst?

W ostatnich dniach ataki Rosji na Ukrainę miały miejsce tuż przy granicy z Polską.

W nocy 13 września na Wołyniu w skutek rosyjskiego ostrzału uszkodzono stację benzynową niedaleko przejścia granicznego „Jagodzin- Dorohusk” na granicy z Polską. Rosjanie zaatakowali też w pobliżu Jagodzina – około 2 km od Polski – lokomotywę pociągu pasażerskiego, który jechał z Kijowa do Warszawy.

Szef polskiego ministerstwa spraw zagranicznych Radosław Sikorski nazwał rosyjskie ataki na obszar przygraniczny „kolejną eskalacją” ze strony Rosji.

W związku z narastającym zagrożeniem Polska już wzmacnia przejścia graniczne, m.in. w Dorohusku, Medyce i Korczowej. Od kilku tygodniu mieszkańcy terenów przy granicy z Ukrainą słyszą syreny podczas rosyjskich ataków na Ukrainę.

O sytuacji związanej z bezpieczeństwem w czwartek, 17 września w Sejmie mówił premier Donald Tusk:

„W planie rosyjskim, w ocenie wywiadów, są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę. O tych możliwościach wspominano już od dłuższego czasu, dzisiaj te informacje są już bardzo spójne i niestety przekonujące. Rosja najprawdopodobniej będzie nadal trzymała się tej strategii, której byliśmy także świadkami, a nawet ofiarami, rok temu w czasie nocy dronów, czyli te potencjalne możliwe uderzenia, będą miały charakter »przypadkowy«, tak aby paraliżować albo przynajmniej osłabiać motywacje państw NATO, aby stosować stosowne przepisy NATO-owskie w przypadku agresji na któryś z krajów członkowskich”.

Przeczytaj także: