0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:47 31-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.plFot. Jakub Orzechows...

MSZ wezwało ambasadora Rosji

W piątek premier Donald Tusk poinformował, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało ambasadora Rosji w Polsce w związku z rakietą, która wczoraj uderzyła w terytorium Polski.

Co się wydarzyło?

O tym premier Tusk napisał na X.

Od marca 2026 roku ambasadorem Federacji Rosyjskiej w Polsce jest Gieorgij Michno.

Jaki jest kontekst?

W nocy z 29 na 30 lipca na terenie miejscowości Tarnawa-Kolonia w powiecie biłgorajskim spadła rosyjska rakieta. Do zdarzenia doszło podczas kolejnego zmasowanego ataku na Ukrainę.

Rakieta spadła na pole uprawne, około 1,5 kilometra od najbliższych zabudowań. Nikt nie został ranny, nie odnotowano też żadnych zniszczeń poza tym, że wybuch rakiety pozostawił w ziemi lej o szerokości 10 i głębokości 5 metrów.

W czwartek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że jeden pocisk wtargnął w polską przestrzeń powietrzną, a drugi był tego bliski, ale zawrócił przed granicą.

Polskie władze przekonują, że wojsko było gotowe do użycia siły, jednak decyzja o zestrzeleniu zawsze wymaga oceny ryzyka.

„Decyzja o zestrzeleniu jest zawsze trudną decyzją, nie ze względu na to, że ktoś się czegoś obawia, tylko zestrzelenie może spowodować czasami większe straty niż upadek swobodny rakiety, czy pocisku, czy drona i to muszą żołnierze, którzy są w akcji oceniać. Dla mnie jest ważne, że wojsko było gotowe w każdej chwili do zestrzelenia i na szczęście nie była taka masywna akcja potrzebna” – mówił premier Tusk.

Prokuratura Okręgowa w Lublinie, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, dziś poinformowała, że najprawdopodobniej na Lubelszczyźnie uderzyła rakieta o oznaczeniach Ch-101 i zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.

W analizie znalezionych fragmentów obiektu polskim służbom pomagał m.in. ekspert, który wczoraj w tym celu przybył z Ukrainy.

„Rakieta została zbudowana w drugim kwartale tego roku w fabryce niedaleko Moskwy” – napisał dziś na X Kosiniak-Kamysz. „Oznacza to, że Rosja używa do ostrzału Ukrainy rakiet produkowanych na bieżąco. Potwierdza to informacje, że rosyjskie zapasy wojenne wyczerpały się. Tym bardziej każda pomoc Ukrainie przybliża ten kraj do końca wojny. A to niezwykle ważne dla naszego bezpieczeństwa”.

Przeczytaj także: