Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Co najmniej sześć osób zostało rannych w wyniku długotrwałego, zmasowanego ataku Rosji na stolicę Ukrainy, Kijów. Wczesnym rankiem w mieście było słychać liczne wybuchy.
Rosyjskie wojska zaatakowały Ukrainę z zastosowaniem rojów dronów i rakiet. Jak podaje PAP, w Kijowie częściowo zrujnowany został pięciopiętrowy blok. Wybuchły pożary.
Witalij Kliczko, mer Kijowa informuje, że „w dzielnicy Dnieprowskiej płoną samochody. W (dzielnicy) Sołomiańskiej są informacje o spadających odłamkach". Rano alarmował, że na Kijów wciąż nadlatują drony.
Kijów oraz inne miasta były przez całą noc nękane rojami dronów Szahid. „Pociski cały czas uderzają w miasto” – powiedział Kliczko i zaapelował do mieszkańców o pozostanie w schronach.
W Kijowie drony trafiły w 5-piętrowy blok, 3 osoby trafiły do szpitala, rannych jest co najmniej 6 osób.
Władze obwodu kijowskiego informowały o pożarach obejmujących zarówno budynki mieszkalne, jak i obiekty publiczne oraz przemysłowe. Ataki trwały także w innych regionach, m.in. w Zaporożu i Chmielnickim, gdzie – według ukraińskich źródeł – Rosjanie używali pocisków balistycznych i manewrujących
Polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało nad ranem w niedzielę, że w związku z aktywnością rosyjskich wojsk nad terytorium Ukrainy „rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa”.
Reuters informował, powołując się na Flightradar24, że „Polska zamknęła przestrzeń powietrzną w pobliżu swoich południowo-wschodnich miast, Lublina i Rzeszowa, z powodu nieplanowanych działań wojskowych związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa państwa”.
Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzega, że Rosja przygotowuje się do eskalacji działań wojennych. „Putin nie będzie czekał na zakończenie wojny w Ukrainie. Otworzy sobie inny front. Nikt nie wie gdzie, ale to jest jego celem” – mówił Zełenski po spotkaniu z Donaldem Trumpem w Nowym Jorku podczas obrad ONZ.
Zełenski podkreślił, że Kreml celowo testuje zdolność Europy do obrony przestrzeni powietrznej. Przypomniał o ostatnich incydentach: dronach nad Danią, Polską i Rumunią oraz o wtargnięciu rosyjskich myśliwców w przestrzeń powietrzną Estonii. Dodał także, że na początku września Ukraina odnotowała 92 drony lecące w stronę Polski – większość została przechwycona, ale 19 wleciało nad terytorium RP. Polskie wojsko zestrzeliło cztery z nich.
Rosja zaprzecza, by miała związek z tymi incydentami i twierdzi, że nie planuje ataku na państwa NATO. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow ostrzegł jednak podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że „każda agresja wobec Rosji spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią”. W rozmowie z dziennikarzami dodał: jeśli jakikolwiek kraj zestrzeli obiekty znajdujące się w rosyjskiej przestrzeni powietrznej, „będzie tego bardzo żałował”.
Przeczytaj także: