0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:29 14-01-2025

Prawa autorskie: Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Żuchowicz...

NATO powoła Straż Bałtycką. Tusk: Polska będzie zatrzymywać rosyjskie statki

Flota NATO będzie przeciwdziałać aktom sabotażu na Bałtyku. To jedno z ustaleń szczytu zwołanego przez prezydenta Finlandii, premiera Estonii i sekretarza generalnego NATO.

Co się wydarzyło?

Donald Tusk bierze udział w szczycie państw basenu Morza Bałtyckiego, gdzie przywódcy rozmawiają o bezpieczeństwie Bałtyku w obliczu zagrożenia ze strony Rosji. Mowa o przeciwdziałaniu rosyjskiemu sabotażowi, a także obecności „floty cieni” na wodach państw Unii Europejskiej. Chodzi o statki zarejestrowane pod różnymi banderami dopuszczanymi do europejskich portów, jednak faktycznie należącymi do Rosjan i uczestniczących w aktach sabotażu.

„Na Morzu Bałtyckim, zarówno na dnie, jak i na powierzchni mamy bardzo rozbudowaną infrastrukturę, począwszy od kabli i gazociągów, a skończywszy na platformach wydobywczych i farmach wiatrowych. Narastająca agresja rosyjska każe nam podjąć decyzje bezprecedensowe. W tym przypadku jest to radykalnie wzmocniona obecność NATO na Bałtyku” – mówił Tusk w goszczących szczyt Helsinkach. – „Gdyby coś się stało na polskich wodach terytorialnych, Polska nie zawaha się, jeśli chodzi o zatrzymanie takiego statku.”

Obecny na szczycie sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapowiedział, że Sojusz powoła nową jednostkę, która będzie śledzić działania Rosji na Morzu Bałtyckim. Straż Bałtycka ma wykorzystywać statki i samoloty patrolowe. Jej celem ma być „wzmocnienie bezpieczeństwa na Bałtyku” – mówił Rutte.

Szczyt odbywa się w przeddzień zaprzysiężenia Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych. W związku z tym premier nawiązał do stosunków UE z USA. „Ani Ukraina, ani Europa, ani USA nie będą w stanie ochronić tego obszaru cywilizacji przed atakami innych potęg, jeśli będziemy skłóceni” – mówił Tusk.

Jaki jest kontekst?

To flota cieni miała odpowiadać między innymi za uszkodzenie podwodnych kabli transmisji danych. 26 grudnia fińska straż przybrzeżna zatrzymała rosyjską jednostkę zarejestrowaną na Wyspach Cooka. Miało to związek z podejrzeniem o spowodowanie awarii podmorskich linii energetycznych łączących Finlandię i Estonię oraz czterech światłowodów. Do awarii doszło dzień wcześniej.„Prowadzimy dochodzenie w sprawie poważnego aktu sabotażu” – mówił wtedy Robin Lardot, dyrektor fińskiego Krajowego Biura Śledczego. „Według naszych ustaleń, to kotwica statku spowodowała uszkodzenie.”

To nie pierwszy taki przypadek. 6 listopada 2023 roku Finlandia poinformowała, że zniszczeniu uległ też rosyjski kabel energetyczny Baltika. Do zniszczenia miało dojść 12 października, mniej więcej w tym samym czasie, w którym zniszczeniu uległ Balticconnector. Baltika to linia energetyczna o długości około tysiąca kilometrów, która łączy Sankt Petersburg z Kaliningradem. Miejsce zniszczenia kabla oddalone jest zaledwie 28 kilometrów od miejsca, w którym zniszczeniu uległ Balticconnector. To wskazuje, że incydenty mogą być ze sobą powiązane.

Do kolejnego incydentu doszło w połowie listopada 2024 roku. Zniszczeniu uległy dwa podmorskie kable do transmisji danych. Jeden z nich to C-Lion 1, łączący Niemcy i Finlandię. Drugi to BCS-East-West, położony pomiędzy szwedzką Gotlandią a Litwą. Podejrzenie padło na chiński masowiec „Yi Peng 3”. Statek podczas rejsu z rosyjskiego portu Ust-Ługa do Port-Saidu miał dość karkołomnym kursem przepłynąć nad oboma kablami na kilka minut przed ich awariami. Do zdarzenia doszło na szwedzkich wodach terytorialnych — informował niemiecki nadawca publiczny Deutsche Welle.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: