Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, ogłosił, że zaproponuje nowy cel wysokości wydatków na obronność. Zapowiedział, że kraje będą musiały inwestować m.in. w obronę powietrzną, myśliwce, czołgi, drony i personel.
„Uzgodniliśmy nowy, ambitny zestaw celów dotyczących zdolności i jest to bardzo ważne, bo te cele dokładnie opisują, w jakie zdolności sojusznicy muszą zainwestować w nadchodzących latach. To obrona powietrzna, myśliwce, czołgi, drony, personel, logistyka i wiele więcej. Wszystko to jest potrzebne, aby utrzymać nasze odstraszanie i obronę na wysokim poziomie oraz zapewnić bezpieczeństwo miliardowi ludzi” – powiedział Mark Rutte (na zdjęciu), sekretarz generalny NATO, na konferencji prasowej po spotkaniu z ministrami obrony w Brukseli.
Według jego propozycji kraje mają przeznaczać 5 proc. PKB na obronność. 3,5 proc. powinno być przeznaczane na podstawowe wydatki obronne, a 1,5 proc. na inwestycje w infrastrukturę i przemysł.
Spotkanie w Brukseli jest elementem przygotowań do zaplanowanego na 24-26 czerwca szczytu NATO w Hadze. Mają tam zostać podjęte zobowiązania dotyczące większych wydatków na obronność, większej produkcji zbrojeniowej i wsparcia dla Ukrainy.
„Nowy plan inwestycji obronnych będzie sednem szczytu NATO w Hadze. Istotną częścią większych inwestycji jest zapewnienie podaży, która pokryje nasze zwiększone zapotrzebowanie. Więc będziemy pracować nad zwiększeniem produkcji obronnej. Jest to konieczne, aby nasze wojska miały krytyczne zdolności, których potrzebują. To będzie dobre dla naszego bezpieczeństwa i, nawiasem mówiąc, również dobre dla naszych gospodarek” – powiedział sekretarz generalny.
Mark Rutte poinformował, że Ukraina została zaproszona do Hagi. Na razie nie wiadomo, czy prezydent Wołodymyr Zełenski weźmie udział w spotkaniu.
Przeczytaj także: