Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ministerstwo obrony w Ankarze poinformowało, że w środę przechwycono wystrzeloną z Iranu rakietę balistyczną, która zmierzała w kierunku Turcji.
Jak podaje PAP, rakieta przeleciała najpierw nad terytorium Iraku i Syrii. W incydencie nikt nie ucierpiał. Rakieta została jednak w porę zestrzelona przez elementy obrony powietrznej NATO.
„Turcja zastrzega sobie prawo do reakcji na każde wymierzone w nią wrogie działanie i ostrzega wszystkie strony, by powstrzymały się od działań, które mogą doprowadzić do eskalacji konfliktu” – podkreślono w komunikacie cytowanym przez agencję Reutera.
Rzeczniczka prasowa NATO Allison Hart potępiła działania Iranu, który tego dnia wystrzelił pocisk balistyczny w kierunku przestrzeni powietrznej Turcji. „Nasze odstraszanie i obrona pozostają silne we wszystkich obszarach, także jeśli chodzi o obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową” – powiedziała.
Hart podkreśliła, że NATO jest solidarne ze wszystkimi sojusznikami, w tym Turcją, w obliczu ataków Iranu na kraje regionu.
Przedstawiciel tureckich władz poinformował, że zdaniem Ankary, to nie Turcja była celem wystrzelonej z Iranu rakiety. „Myślimy, że zmierzała do bazy wojskowej na Cyprze, ale zboczyła z toru” – przekazał agencji AFP.
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth oświadczył w Pentagonie, że Stany Zjednoczone „słyszały” o doniesieniach dotyczących rzekomej udaremnionej próby irańskiego ataku rakietowego na Turcja. Dodał jednak, że nie spodziewa się, aby incydent ten doprowadził do uruchomienia klauzuli o wspólnej obronie w ramach NATO.
Hegseth zaznaczył, że „nie uważa, by incydent ten mógł doprowadzić do uruchomienia czegokolwiek na wzór Artykułu 5”. Dodał też, że szczegóły dotyczące samego przechwycenia wymagają jeszcze doprecyzowania. „Jeśli chodzi o Turcję, będę musiał wrócić z informacją, jak dokładnie wyglądało to przechwycenie. Jesteśmy świadomi tego incydentu, ale nie wydaje się, by mógł on uruchomić mechanizm podobny do Artykułu 5” – powiedział.
Artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego to podstawowa zasada obronna NATO. Zakłada, że atak na jedno z państw członkowskich jest traktowany jako atak na cały sojusz.
Klauzula ta została uruchomiona tylko raz w ponad siedemdziesięcioletniej historii NATO. W 2001 roku powołały się na nią Stany Zjednoczone w odpowiedzi na zamachy terrorystyczne z ataków z 11 września 2001 roku.
Rakietę przechwycono kilka dni po tym, jak Izrael i Stany Zjednoczone rozpoczęły ataki powietrzne na Iran, w wyniku których zginął m.in. najwyższy przywódca tego kraju, Ali Chamenei. W odpowiedzi Teheran zaatakował Izrael oraz kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w amerykańskie bazy wojskowe, jak i obiekty cywilne.
Do tej pory nie było jednak doniesień o atakach Iranu wymierzonych w Turcję.
rezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, komentując rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie, stwierdził, że „ataki USA i Izraela wyraźnie naruszają suwerenność Iranu i prawo międzynarodowe”. Jednocześnie potępił irańskie uderzenia na „bratnie kraje Zatoki Perskiej”.
Izraelskie siły zbrojne (IDF) przekazały w środę, że w związku z trwającymi walkami z organizacją Hezbollah cywile z całego południowego Libanu powinni ewakuować się na północ od rzeki Litani.
Jak podaje PAP, trwający konflikt Iranu z USA i Izraelem doprowadził do przełożenia imprez sportowych w kilku krajach. Zawody w innych częściach świata zostały zakłócone. Związane jest to z odwołaniem lub opóźnieniem tysięcy lotów w jednym z najbardziej ruchliwych węzłów komunikacyjnych na świecie.
Jak przekazało AFP Iran nie ma zamiaru negocjować ze Stanami Zjednoczonymi. Mohammad Mokhber, starszy doradca zmarłego najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego powiedział w państwowej telewizji, że kraj może kontynuować wojnę „tak długo, jak chce”.
Wskazał, że każda osoba pomagająca wrogom Iranu „zostanie potraktowana stanowczo i surowo”. Słowa te padły po tym, jak Stany Zjednoczone i Izrael wezwały Irańczyków do wystąpienia przeciwko władzom republiki islamskiej.
Władze Sri Lanki poinformowały, że irańska fregata ze 180-osobową załogą zatonęła tuż za wodami terytorialnymi wyspy na skutek eksplozji. Minister spraw zagranicznych Sri Lanki poinformował, że 32 „ciężko rannych” marynarzy zostało uratowanych z okrętu wojennego IRIS Dena po tym, jak o świcie nadano sygnał SOS. Trwają poszukiwania pozostałych członków załogi.
Francja poinformowała, że planuje zorganizować na początku przyszłego tygodnia spotkanie ministrów finansów G7 w sprawie kryzysu. Obecni będą również przedstawiciele banków centralnych.
Przeczytaj także: