Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Musimy zwiększyć finansowanie NCN, w innym przypadku zabraknie pieniędzy na podstawowe badania – zwracają uwagę autorzy listu do premiera i ministra nauki.
Pieniędzy na naukę jest za mało – twierdzą uczeni, którzy zaapelowali do premiera i ministra nauki o zwiększenie jej finansowania. Pod lupę wzięli przede wszystkim propozycję wydatków na Narodowe Centrum Nauki zaproponowane w ustawie budżetowej. Takie stanowisko wyraził Klub Stypendystów Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.
Budżet NCN przez wiele lat był zamrożony, a potrzeby rosną – zwracają uwagę syngatariusze apelu. „Brak odpowiedniego wsparcia oznacza, że wiele znakomitych projektów naukowych nie zostanie zrealizowanych” – czytamy w liście. – „Nauka odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu przyszłości Polski i nie może być marginalizowana w ramach polityki publicznej” – przekonują podpisani pod apelem. Jak zwracają uwagę, NCN jest jedną z najważniejszych instytucji państwa, gwarantując naukowcom niezależność i przyczyniając się do ich międzynarodowych sukcesów.
Wcześniej z podobnym postulatem wyszła Rada NCN. Według niej w 2025 troku finansowanie Centrum powinno zwiększyć się o 300 mln złotych. W zeszłym roku pieniądze na jego funkcjonowanie wzrósł o 200 mln, ale to wciąż za mało – informują członkowie Rady.
Budżet jednostki wynosi teraz wynosi ponad 1,6 mld zł, z czego 1,583 mld jest kierowane bezpośrednio na projekty badawcze. „W latach 2018-2023 budżet NCN był praktycznie zamrożony. Przez te sześć lat dotacja celowa NCN na finansowanie badań naukowych wzrosła o zaledwie kilkanaście procent – z 1,226 mld do 1,392 mld zł. Z powodu tak niskiego budżetu NCN nie było w stanie sfinansować wielu bardzo dobrych projektów. W 2023 roku finansowanie na realizację swoich naukowych planów otrzymało zaledwie 11 procent naukowców starających się o grant w NCN” – czytamy na stronie Narodowego Centrum Nauki.
„Niska dotacja na NCN doprowadzi do regresu badań podstawowych, stanowiących klucz do przyszłych innowacji oraz rozwoju społeczno-gospodarczego” – piszą z kolei stypendyści Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.
Polska na badania przeznacza zaledwie 0,5 proc. swojego PKB. Dla porównania Francja utrzymuje ten budżet na poziomie 2,5 proc, a Niemcy – 3,5 proc. PKB. Zwiększenie finansowania nauki jest jednym z punktów 100 konkretów Koalicji Obywatelskiej na 100 pierwszych dni funkcjonowania rządu. Postulat nie znalazł się jednak w umowie koalicyjnej. Zdaniem przedstawicieli uczelni nauka powinna być finansowana 3 proc. PKB.
„Politycy nie są przekonani, że warto finansować naukę, ponieważ społeczeństwo woli, żeby pieniądze były wydawane, a czasami rozdawane, na inne cele. Nie widzi, że to inwestycja. Tymczasem, jak wskazuje ekspertyza wykonana na zlecenie pięciu rektorów najlepszych szkół ekonomicznych w Polsce, najbardziej opłacalna dla państwa inwestycja to właśnie nakłady na naukę i badania rozwojowe” – mówił na naszych łamach prof. Maciej Żylicz.
„Według Narodowego Centrum Nauki w Polsce o granty aplikuje ok. 30 proc. naukowców. To znaczy, że 70 proc. nie aplikuje. A szanse dostania takiego grantu, przy bardzo słabym finansowaniu NCN, wynoszą obecnie zaledwie 10 proc. To mówi samo za siebie. System się całkowicie zablokował. Ludzie narzekają, że są bardzo niskie pensje, bo są. Tylko że poza narzekaniem, nic nie robią. Tolerują kolegów, którzy nie pracują naukowo. A są ludzie, którzy chcieliby wziąć tę pracę, młodzi, zdolni i ambitni” – opisywał patologie polskiego systemu Żylicz.
„Chcemy przywrócić Polsce pełną obecność w Europie. Naszym celem jest efektywne wykorzystanie środków unijnych na badania, rozwój i wdrażanie nowych rozwiązań – to jedno z głównych założeń resortu” – mówił z kolei dwa tygodnie temu minister nauki Mariusz Wieczorek. – „Będziemy wspierać wszystkie działania sprzyjające umiędzynarodowieniu, bo widzimy w tym ogromną szansę na rozwój polskiej nauki. Przed nami dyskusje o nowych alokacjach finansowych i o nowej perspektywie budżetowej. Polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej stwarza możliwość, aby przeforsować nasze koncepcje i pomysły. Przygotowujemy obecnie plan związany z nową perspektywą finansową i zamierzamy podczas prezydencji przedstawić m.in. koncepcję regionalnych programów operacyjnych.”
Przeczytaj także: