Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Prezydent Karol Nawrocki 14 kwietnia podpisał 96 nominacji na pierwszy stopień oficerski dla funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – poinformował Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta.
W wieczornej rozmowie w Polsat News Leśkiewicz podkreślił, że postanowienie prezydenta ws. funkcjonariuszy jest rezultatem spotkania z 15 stycznia, uzgodnień z szefami służb, z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, a przede wszystkim – jak wskazał – z ministrem ds. koordynacji służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem.
- Pierwsze wnioski były wysłane rzeczywiście pod koniec ubiegłego roku, te trafiły po spotkaniu 15 stycznia poprawione, uzupełnione i wczoraj pan prezydent zdecydował mianowaniu na pierwszy stopień oficerski 96 funkcjonariuszy ABW – powiedział Leśkiewicz.
Przeczytaj także:
Konflikt dotyczący nominacji oficerskich trwał od pierwszych miesięcy prezydentury Karola Nawrockiego. Chodziło o 136 funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego i ABW.
Przeczytaj także:
Pałac Prezydencki twierdził, że odmowa wynika z tego, że uniemożliwia się mu pozyskiwanie informacji od służb.
„Odmówiono udzielenia istotnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa przedstawicielowi prezydenta podczas posiedzenia kolegium ds. służb specjalnych. Odwołano cztery moje spotkania z szefami służb — to właśnie na nich miały zostać omówione kluczowe kwestie dla bezpieczeństwa Polski. Miały też zapaść decyzje dotyczące nominacji oficerskich” – mówił jesienią w nagraniu na platformie X Nawrocki.
W marcu Nawrocki „wyraził zgodę na mianowanie na pierwszy stopień oficerski (podporucznika) 78 żołnierzy i funkcjonariuszy SKW”. Ale nadal zwlekał z nominacjami w ABW. Wcześniej media podały, że powodem oporów prezydenta miało być traktowanie księdza Michała O. zatrzymanego za nieprawidłowości w wydatkowaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Zdaniem PiS ksiądz miał być torturowany.
Przeczytaj także: