0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:48 25-08-2025

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

Nawrocki wetuje ustawę o pomocy Ukraińcom

„Ja zdania nie zmieniam i podtrzymuję, że 800 plus powinno się należeć tylko tym Ukraińcom, którzy pracują” – mówił prezydent Karol Nawrocki, ogłaszając weto do ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”

Co się wydarzyło

5 ustaw podpisałem, 3 zawetowałem – ogłosił w poniedziałek 25 sierpnia prezydent Karol Nawrocki. W specjalnym wystąpieniu podkreślał, że rozwiązania dobre dla Polski będą spotykały się z jego otwartością.

Głównym temat oświadczenia Nawrockiego było uzasadnienie weta dla rządowej ustawy o pomocy dla obywateli Ukrainy. Prezydent stwierdził, że po „barbarzyńskim ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę”, Polska udowodniła, że jest narodem wielkiej solidarności i otwartości. Jednak po 3,5 roku od wybuchu konfliktu, w związku ze zmianą emocji społecznej oraz stanem finansów publicznych niezbędne są korekty polityczne.

„Byłem przekonany, śledząc sygnały polskiego rządu, że wszystkie większe środowiska polityczne i mój kontrkandydat w wyborach prezydenckich, deklarują, że 800 plus powinno przysługiwać tylko tym uchodźcom z Ukrainy, którzy podejmują się obowiązku pracy” – mówił Nawrocki. „Ja swojego zdania nie zmieniam. Podobnie z ochroną zdrowia (...) obywatele państwa polskiego we własnym państwie są traktowani gorzej niż goście Ukrainy, na to nie ma mojej zgody” – dodał prezydent. I przypomniał hasło ze swojej kampanii wyborczej: „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”.

Nawrocki zaproponował alternatywny wobec rządowego projekt ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Zdradził, że wydłużona zostanie w nim ścieżka nadania obywatelstwa dla wszystkich cudzoziemców: z 3 do 10 lat. „Polskie obywatelstwo jest nie tylko wielkim zaszczytem, ale ma wpływ na funkcjonowanie naszej wspólnoty na lata” – mówił prezydent.

Podwyższone mają zostać kary za nielegalne przekroczenie granicy – do 5 lat. Na koniec Nawrocki tłumaczył, że jeśli chcemy oprzeć relacje polsko-ukraińskie na fundamencie prawdy, partnerstwie i wzajemnej wrażliwości – a przeciwko rosyjskiej propagandzie – w ustawie trzeba też zawrzeć hasło: „Stop banderyzmowi”. Prezydent chce zrównania w kodeksie karnym symbolu banderyzmu z narodowym socjalizmem i komunizmem.

W zawetowanej przez prezydenta nowelizacji rządowej specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy znalazły się m.in.:

  • przedłużenie do 4 marca 2026 roku legalności pobytu obywatelom Ukrainy uciekającym przed wojną,
  • nowe zasady przyjmowania uchodźców w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania – dostępne dla wszystkich tylko do 31 października 2025, ale przedłużone dla grup wrażliwych – osób starszych, czy matek z dziećmi,
  • czy uszczelnienie systemu zbierania danych o obywatelach Ukrainy w Polsce (na podstawie danych PESEL).

Co jeszcze mówił Nawrocki

Wśród podpisanych ustaw znalazły się zmiany dotyczące Karty Nauczyciela. Chodzi m.in. o likwidację kontrowersyjnych godzin czarnkowych, czy zasady zatrudniania psychologów i pedagogów w szkołach niepublicznych. Prezydent nie zablokował też jednej z ustaw pakietu deregulacyjnego, która daje możliwość uruchomienia uśpionych lokat.

Oprócz ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy prezydent nie podpisał również nowelizacji ustaw o Krajowym Kodeksie Skarbowym oraz Ordynacji podatkowej. Tłumaczył, że tak zaprojektowane prawo „obniżające kary za przestępstwa skarbowe nie może zyskać jego akceptacji”. I zapowiadał, że „pomoże rządowi doszczelnieniu systemu skarbowego”.

Jaki jest kontekst

Karol Nawrocki chce, żeby to Pałac Prezydencki stał się głównym ośrodkiem rządzenia w Polsce. Dalej przedstawia się jako polityk koncyliacyjny, gotowy do współpracy z premierem Donaldem Tuskiem i ministrami, ale tylko w obszarach, które uzna, że są dobre dla kraju. O tej rzekomo pokojowej kohabitacji mają świadczyć liczby: w pierwszej turze – 21 ustaw przyjętych, jedna zawetowana, w drugiej – 5 ustaw przyjętych, 3 zablokowane.

Nawrocki wykorzystuje jednak każdą okazję, żeby pokazać nieudolność rządu lub wytknąć Tuskowi brak konsekwencji. Gdy mowa o uszczelnieniu finansów państwa, Nawrocki stwierdził, że rządowi przyda się tu pomoc i jego kancelaria jest gotowa do stworzenia specjalnego „pancerza”.

W kwestii Ukrainy Nawrocki zwyczajnie przypomniał retorykę rządu i Rafała Trzaskowskiego z kampanii wyborczej, gdy politycy licytowali się na to, kto bardziej uszczelni system wsparcia, używając nierzadko antyukraińskiej narracji. Nawrocki w swoim przemówieniu wyraźnie podkreślał, że w tej wojnie to Putin jest zagrożeniem, a Ukraina ofiarą, ale Polska musi dbać o swoje interesy i swoich obywateli.

Całe wystąpienie w Pałacu Prezydenckim było elementem większej rozgrywki prezydenta z rządem Donalda Tuska.

Przeczytaj także: