Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Prezydent zawetował ustawę powołującą rzeczników praw uczniowskich. Jak uzasadniał, proponowane rozwiązania nie poprawią sytuacji w szkołach, zamiast tego zwiększają biurokrację.
Jak stwierdził, wprowadzenie nowego organu doprowadziłoby do ideologizacji systemu oświaty, a rzecznicy zajmowaliby się przyjmowaniem „donosów”, jednocześnie niepotrzebnie mnożąc koszty.
„Polska szkoła potrzebuje dziś przede wszystkim stabilności, dobrego poziomu nauczania, budowy autorytetu nauczyciela, a nie rozwiązań, które każdą decyzję wychowawczą mogą zamienić w przedmiot formalnego sporu” uzasadnił Nawrocki.
Zawetowana ustawa ustanawiała nowe stanowisko przy Ministerstwie Edukacji Narodowej oraz nowe etaty dla wojewódzkich rzeczników praw uczniowskich. Ustawa była krytykowana przez niektórych z nauczycieli przez sposób skodyfikowania praw, obowiązków oraz kar dla uczniów. Według niektórych prawa dominowały w niej nad obowiązkami oraz karami.
„W naszej ocenie projekt nie naprawi szkoły, lecz zmieni jej naturę: zamiast wspólnoty wychowawczej opartej na relacji, odpowiedzialności i współpracy, kreuje model szkoły oparty na procedurach, skargach, odwołaniach i permanentnym, paraliżującym działania sporze formalnym. Zmienia przestrzeń życia szkoły w królestwo roszczeń i oskarżeń” – oceniało Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty. Kontrowersje budziła również kwestia braku dodatków funkcyjnych dla rzeczników, wybieranych spośród nauczycieli.
Z drugiej strony weto krytykuje część środowiska uczniowskiego.
„Mówimy to szczerze w imieniu polskiej młodzieży: ponownie i ostatecznie zawiedliśmy się na Karolu Nawrockim. Prezydent RP miał historyczną szansę stanąć po stronie cywilizacyjnych standardów XXI wieku, jednak zamiast tego wybrał obronę skostniałego XIX-wiecznego systemu pruskiego, w którym uczeń ma być wyłącznie posłusznym, bezgłośnym, pozbawionym praw wykonawcą poleceń. Karol Nawrocki swoją decyzją głęboko, bezwzględnie i bezpowrotnie skrzywdził młodych ludzi oraz całą polską edukację, a tej potwornej, wyrachowanej zdrady młode pokolenie mu nie zapomni: ani przy urnach wyborczych, ani w podręcznikach do historii najnowszej” – ocenili działacze Akcji Uczniowskiej.
Przeczytaj także: