0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:09 23-06-2026

Prawa autorskie: Photo by Andrew Harnik / GETTY IMAgencja GazetaES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPPhoto by Andrew Harn...

Negocjacje Iran-USA. Spór o inspekcje nuklearne i zdjęcie sankcji na 60 dni

Amerykanie potwierdzają, że zgodzili się na sprzedaż ropy przez Iran w dolarach. Trump twierdzi, że robi to z pobudek humanitarnych

Co się wydarzyło

Donald Trump uważa, że rozmowy z Iranem przebiegają świetnie. Choć, jak pisze w Truth Social, „Fake News” robią wszystko, by jego zwycięstwo z Iranem zbagatelizować. Prezydent się jednak tym nie przejmuje, bo osiągnął zwycięstwo.

Według wpisu Trumpa z poranka 23 czerwca czasu waszyngtońskiego, Irańczycy zgodzili się na inspekcje nuklearne „najwyższego stopnia”. I mieli zobowiązać się do tego na długi czas (z wpisu nie dowiadujemy się jak długi).

O zgodzie na inspekcje po raz pierwszy mówił wczoraj wiceprezydent J.D. Vance. Wciąż jednak nie potwierdziła tego Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA). Dyrektor Agencji przebywa z wizytą w Tokio i nie wydał żadnego oświadczenia na ten temat.

Irańczycy natomiast zaprzeczają. Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że Iran nie podjął żadnych nowych zobowiązań podczas weekendowych rozmów z USA. Dotychczasowe wstępne porozumienie nie zobowiązuje Iranu do inspekcji IAEA. Trump twierdzi natomiast, że gdyby tego zobowiązania nie było, nie byłoby też żadnych dalszych negocjacji.

Ktoś więc tutaj blefuje.

Sytuacja w cieśninie i sankcje

Ruch w cieśninie Ormuz wrócił na razie do mniej więcej 1/3 przedwojennego poziomu. I to pomimo weekendowej deklaracji Iranu, że cieśninę zamyka. Następnie jednak Irańczycy nie wykonali ruchu, by faktycznie blokadę wyegzekwować. To pierwszy tego rodzaju wypadek. Dotychczas to raczej Trump wystosowywał groźby, których następnie nie spełniał. Może to pokazywać ograniczenia nowej irańskiej pozycji w cieśninie Ormuz.

Wczoraj strony zgodnie przekazały, że Amerykanie zgodzili się znieść część sankcji handlowych na Iran na 60 dni, do 21 sierpnia. Oznacza to, że Iran w najbliższych dwóch miesiącach będzie mógł sprzedawać ropę i produkty pochodne w dolarach. To potencjalnie może dać Iranowi poważny zastrzyk amerykańskiej waluty, liczący kilka miliardów dolarów.

Trump we wpisie tłumaczył decyzję o czasowym zniesieniu sankcji tym, że Iran wykorzysta te środki, by kupować kukurydzę, pszenicę i soję od „wspaniałych amerykańskich farmerów”.

„Tego właśnie desperacko potrzebuje Iran. To kryzys humanitarny i uważam, że powinniśmy pomóc TERAZ, nim będzie za późno”

Sytuacja gospodarcza Iranu faktycznie jest trudna, ale takie ujęcie problemu przez Trumpa jest zastanawiające. Obecny amerykański prezydent nie kieruje się w polityce humanitaryzmem i niemal na pewno także teraz nie jest to jego motywacja. Szczególnie że nie wiadomo nic o jakiejkolwiek umowie, która zobowiązywałaby Iran do zakupu amerykańskich produktów spożywczych za pieniądze uzyskane ze sprzedaży ropy. Zdjęcie sankcji ułatwi Iranowi sprzedaż ropy do Chin i pozwoli na przynajmniej częściową odbudowę po wojnie.

Czasowe zdjęcie sankcji może być zachętą do podjęcia kroków ku pełnemu porozumieniu bez przeciągania negocjacji. Amerykanie mogą w ten sposób pokazać Iranowi, jak będzie wyglądała ich gospodarka, jeśli zdecydują się doprowadzić sprawę umowy do końca. Jeśli jednak celem USA dalej jest, jak deklarowano 28 lutego w dniu ataku, osłabienie Iranu, to tak daleko idące zdjęcie sankcji działa w przeciwną stronę.

Przeczytaj także: