Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Pięć dni po katastrofie ratownicy skupiają się na niemal tysiącu robotników, którzy pracowali przy budowie lokalnych elektrowni wodnych
W Nepalu wciąż trwają poszukiwania osób zaginionych po tragicznej, nagłej powodzi spowodowanej załamaniem się lodowca. Do tragedii doszło w środę 26 sierpnia, a zjawisko wywołało ogromną falę, która pociągnęła za sobą spore ilości błota i gruzu. Do dziś potwierdzono już śmierć ponad 903 osób. Ponad 4 tys. lokalnych mieszkańców uznaje się za zaginionych. Dodatkowo zaginęło 590 obywateli 39 innych krajów.
Setki ofiar zostało już pochowanych w zbiorowych grobach w okolicy miejsca tragedii. Niektóre z nich bez wcześniejszej identyfikacji. Klimat sprawiał, że ciała zaczynały się już rozkładać, a przewiezienie tylu ciał do oddalonych chłodni było technicznie niemożliwe.
Poszukiwania skupiają się na 933 robotnikach, którzy pracowali przy budowie okolicznych elektrowni wodnych i mogą być uwięzieni w jednym z 11 pobliskich tuneli. Ratownicy przy pomocy ciężkiego sprzętu starają się odblokować wejścia do tuneli, zablokowane przez naniesiony gruz. Operacje ratownicze są utrudniane przez niekorzystną, deszczową pogodę.
Przyczyn tak dużej skali katastrofy jest kilka.
Problemem jest topografia tego obszaru. Szczyt Langtang Lirung leży na grzbiecie wysokich Himalajów, a po obu stronach góry znajdują się strome doliny. Takie warunki mogły powodować szybsze spływanie wody.
Mike Searle, profesor nauk o Ziemi na Uniwersytecie Oksfordzkim, wskazywał w BBC, że Langtang Lirung, podobnie jak reszta Himalajów, powoli się podnosi w wyniku długotrwałych ruchów tektonicznych. Góra się podnosi, a lodowiec staje się coraz bardziej stromy, przez co jest narażony na to, że jego części odpadną. Zazwyczaj jednak – dodał – odpadają mniejsze bryły, które nie powodują takich katastrof.
Nepal jest też narażony na podobne wylewy jezior lodowcowych w przyszłości. Topnienie lodowców wiąże się bezpośrednio ze zmianą klimatu.
Przeczytaj także: