Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Trzy niedźwiedzie nie zostaną ani odstrzelone, ani przeniesione w Tatry – po interwencji aktywistów i naukowców ministerstwo klimatu i GDOŚ zmieniają strategię.
Trzy niedźwiedzie z Cisnej nie będą zastrzelone ani relokowane w Tatry – poinformował wiceminister klimatu Mikołaj Dorożała. “Gmina złożyła wniosek o zmianę decyzji (dotyczącej odstrzału niedźwiedzi – od aut.), więc zostanie ona przez GDOŚ, cofnięta, nie będzie odstrzału. Wczoraj siedzieliśmy tam kilka godzin na spotkaniu, mamy cały pakiet rozwiązań, które wypracowaliśmy” – mówił Dorożała w TVN24 w piątek 18 lipca.
Ministerstwo, razem z Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, przedstawiło plan dotyczący niedźwiedzi, które mogą wywoływać sytuacje konfliktowe w Cisnej na Podkarpaciu.
“Mamy zabezpieczone finansowanie, powołamy specjalny zespół. To wszystko ruszy od wiosny 2026. Będzie 11-osobowa grupa, która będzie odstraszała te niedźwiedzie, dodatkowo dwóch weterynarzy” – podał Dorożała, podkreślając, że program zostanie rozpisany na najbliższe cztery lata.
Przewidziano również dodatkowe rozwiązania.
„Ewentualne decyzje w sprawie eliminacji niebezpiecznych osobników niedźwiedzia będą mogły być w przyszłości podjęte tylko i wyłącznie w sytuacji, kiedy wszystkie wdrażane rozwiązania nie przyniosą oczekiwanych efektów. Każdy przypadek będzie analizowany indywidualnie a decyzja będzie wymagała zgody Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska” – podaje GDOŚ.
Niedźwiedzie są gatunkiem chronionym, jednak GDOŚ, w wyjątkowych sytuacjach, może zgodzić się na ich odstrzał. Dokonują go wtedy wyznaczeni myśliwi.
7 lipca 2025 Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zgodziła się na odstrzał trzech niedźwiedzi z Cisnej, które podchodzą blisko zabudowań i grzebią w śmieciach. Gmina wnioskowała o zabicie zwierząt, tłumacząc, że mieszkańcy boją się o swoje bezpieczeństwo. “Niepokojącym jest fakt, że te osobniki całkowicie zatraciły lęk przed człowiekiem, wielokrotnie płoszone wracają do zabudowań, ucząc następne pokolenia zdobywania pokarmu w ten sposób” – czytamy we wniosku gminy Cisna.
W 2023 roku dostała pozwolenie, jednak niedźwiedzi nie udało się zabić. Kiedy pozwolenie wygasło, w 2024 roku, wystąpiła o nie ponownie. Wtedy głos zabrali naukowcy z Państwowej Rady Ochrony Przyrody. „Zgodnie z art. 56 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody, zgody na odstępstwa od zakazów [odstrzału](...) mogą być wydawane jedynie w przypadku braku rozwiązań alternatywnych i jeżeli nie spowoduje to zagrożenia dla dziko występujących populacji zwierząt objętych ochroną gatunkową. W przedmiotowym wniosku nie zamieszczono informacji o zastosowaniu rozwiązań alternatywnych” – napisano w opinii. Wniosek przepadł, ale został złożony ponownie wiosną 2025.
W lipcu, mimo negatywnego stanowiska Państwowej Rady Ochrony Przyrody i mimo tego, że sytuacja w Cisnej się nie zmieniła (gmina nie podjęła np. prób skutecznego płoszenia niedźwiedzi), GDOŚ wydał zgodę.
Po protestach w obronie zwierząt Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) zaproponowało relokację problematycznych osobników w Tatry. Jak pisaliśmy w OKO.press, takie rozwiązanie również budzi sporo kontrowersji.
Przyczyn jest kilka:
Naukowcy opracowali plan działania dotyczący niedźwiedzi już w 2012 roku, proponując rozwiązania, które teraz, po tygodniach kontrowersji, wprowadza GDOŚ i MKiŚ. Przez lata strategia nie doczekała się realizacji.
W OKO.press w najbliższych dniach opublikujemy rozmowę z ekspertem, który wyjaśni, jak powinna wyglądać strategia dotycząca niedźwiedzi.
Przeczytaj także: