0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

07:50 29-04-2026

Niemcy – AfD na czele sondaży. Ale spokojnie!

Skrajnie prawicowa niemiecka partia AfD wysunęła się na pierwsze miejsce w sondażu wiarygodnego ośrodka badawczego Forsa. Nie oznacza to jednak prawdopodobieństwa przejęcia przez tę partię władzy w Niemczech

Co się wydarzyło?

W sondażu ośrodka Forsa dla telewizji RTL przeprowadzonym w ostatnim tygodniu kwietnia w Niemczech skrajnie prawicowa AfD uzyskała aż 27 proc. poparcia. AfD wyprzedziła więc rządzących chadeków (CDU/CSU) – których wskazało 22 proc. respondentów. Stanowi to najgorszy wynik formacji od wielu lat. Koalicjant chadeków – czyli SPD – uzyskał wynik 12 proc.

15 proc. respondentów chce głosować na Zielonych a 12 proc. na Lewicę.

Spadek notowań chadeków wiąże się z bardzo niskimi ocenami pracy kanclerza Friedricha Mertza. Poziom niezadowolenia z działań kanclerza sięga w niektórych sondażach aż 80 procent. On sam spadł zaś na ostatnie miejsca w rankingach zaufania Niemców do ich klasy politycznej.

Jaki jest kontekst?

Niemiecka ordynacja wyborcza znacząco różni się od polskiej – formalne zwycięstwo w wyborach ma mniejsze niż w Polsce przełożenie na ostateczną liczbę mandatów w parlamencie. Mandaty w Bundestagu dzielone są według klucza znacznie bliższego proporcjom między wynikami wyborczymi danych partii. O ile więc AfD prowadzi w sondażu z wynikiem 27 proc., to partie strony demokratycznej nadal dysponują łącznie 61 proc. głosów. A zatem również zdolnością do mieszczącej się w tradycji politycznej współczesnych Niemiec tzw „wielkiej koalicji”. Nadal nic zatem nie wskazuje, by wzrost notowań AfD wiązał się z realnym prawdopodobieństwem uzyskania przez nią realnego wpływu na władzę w Niemczech po następnych wyborach parlamentarnych.