0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:40 20-01-2026

Prawa autorskie: Photo by Bakr ALkasem / AFPPhoto by Bakr ALkase...

Nieudane spotkanie na szczycie w Syrii. Ryzyko wojny domowej między rządem w Damaszku i Kurdami

Obu stronom nie udało się dojść do porozumienia w sprawie integracji. Armia rządu w Damaszku posuwa się do przodu. Siły kurdyjskie nawołują do oporu

Co się wydarzyło

Wczorajsze spotkanie pomiędzy prezydentem Syrii Ahmadem asz-Szar'ą i generałem Syryjskich Sił Demokratycznych Mazlumem Abdim zakończyło się fiaskiem. Dzień wcześniej, 18 stycznia, syryjski rząd opublikował treść 14-punktowego porozumienia między rządem a SSD. Umowa obejmowała m.in. integrację autonomicznych od ponad dekady regionów północno-wschodniej Syrii do administracji zjednoczonego państwa. Wiele ze szczegółów podlegałoby jeszcze dalszym negocjacjom. Pod umową widniały nazwiska prezydenta asz-Szar'y i generała Abdiego.

Spotkanie trwało jednak około pięciu godzin i ostatecznie nie zakończyło się przyjęciem ustalonego wcześniej porozumienia. Po spotkaniu żadna ze stron nie opublikowała żadnego oświadczenia. Niektóre z nieoficjalnych relacji mówią o tym, że kurdyjski generał prosił o kilka dni na konsultacje, na co strona rządowa miała się nie zgodzić. Inne przecieki mówią, że nie udało się ustalić statusu Hasaki – stolicy muhafazy (odpowiednik naszego województwa, w Syrii jest ich 14) Hasaka. Kurdowie utrzymują, że większość mieszkańców miasta stanowią Kurdowie. Nie ma jednak dokładnych i niezależnych danych demograficznych.

Po spotkaniu SDF na Telegramie opublikowało odezwę do Kurdów z innych krajów, by dołączyli do oporu przeciw syryjskiemu rządowi.

W konsekwencji kruche zawieszenie broni zostało de facto zerwane a nad Syrią wisi teraz widmo wojny domowej między rządem w Damaszku a siłami kurdyjskimi. W nocy i we wtorek rano siły rządowe posuwały się do przodu w stronę Hasaki. Do południa znajdowały się już pod miastem. W kilku miejscach odnotowano starcia.

W wyniku chaosu z więzienia asz-Szaddadi w muhafazie Hasaka uciekło ponad 100 więźniów, byłych bojowników Państwa Islamskiego.

SDD opublikowało wczoraj filmy, na których widać cztery osoby w mundurach formacji, z podciętymi gardłami. Według sił kurdyjskich to wynik zbrodni wojennych, jakich dopuszcza się armia syryjska. Na razie brakuje jednak niezależnego potwierdzenia tych doniesień.

Jaki jest kontekst

Cztery miesiące po obaleniu Baszszara al-Asada SSD i rząd asz-Szar'y podpisali pierwsze porozumienie o integracji, znane jako umowa 10 marca. Jej implementacja szła jednak powoli. W ostatnich miesiącach obie strony ścierały się kilkukrotnie w Aleppo, gdzie siły kurdyjskie kontrolowały dwie dzielnice miasta. W pierwszej połowie stycznia armia syryjska odbiła te dzielnice, a konflikt eskalował. W ostatnich kilku dniach rząd bez większych problemów i starć przejął kontrolę nad sporą częścią terytorium, nad jakim do tej pory SSD sprawowały kontrolę.

Stało się tak m.in. dlatego, że poparcie dla SSD wśród ludności arabskiej było niskie, a duża część tego terytorium była zamieszkana przez ludność arabską. Dziś to Kurdowie starają się stawiać opór i bronić wywalczonej w wojnie domowej i w wojnie z Państwem Islamskim autonomii. Warunki międzynarodowe im jednak nie sprzyjają. Stany Zjednoczone przeprowadziły daleko idącą normalizację stosunków z rządem asz-Szar'y. Sąsiednia Turcja od początku sprzeciwia się wszelkim formom kurdyjskiej autonomii ze względu na strach przez rozwojem kurdyjskiego separatyzmu po swojej stronie granicy.

Przed SSD i Kurdami trudne decyzje – jeśli zdecydują się na obronę swojej autonomii za wszelką cenę, może to oznaczać długotrwałą i krwawą wojnę domową. USA i Turcja będą naciskać na dyplomatyczne rozwiązanie problemu. Podobnie będzie z UE – kolejny duży konflikt w tym regionie może oznaczać falę uchodźców w stronę Europy, której unijny politycy będą się starali uniknąć.

Przeczytaj inne teksty na ten temat w OKO.press

Przeczytaj także: