0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:51 06-10-2026

Prawa autorskie: AFP PHOTO / HO / NSF / ROBERT SCHWARZAFP PHOTO / HO / NSF...

Nobel z fizyki dla Belga, który szuka „cząstek duchów”

12 milionów koron szwedzkich (ok. 1,27 mln dolarów) za osiągnięcia w dziedzinie fizyki w tym roku od Królewskiej Szwedzkiej Akademia Nauk otrzyma Francis Halzen. Za co? Za stworzenie obserwatorium, które będzie w stanie wykrywać „cząstki duchy”

Co się wydarzyło?

Nagrodę Nobla z fizyki za 2026 rok Królewska Szwedzka Akademia Nauk przyznała Francisowi Halzenowi – Belgowi, który obecnie pracuje na University of Wisconsin w Stanach Zjednoczonych.

Halzen jest uważany jednego z głównych prekursorów oraz pionierów współczesnej astrofizyki cząstek elementarnych, a w szczególności astronomii neutrinowej wysokich energii.

Komitet Noblowski przyznał mu tegoroczną nagrodę w dziedzinie fizyki „za przełomowy wkład w powstanie i rozwój Obserwatorium Neutrin IceCube oraz odkrycie wysokoenergetycznych neutrin pochodzenia astrofizycznego”.

Co to oznacza? Agencja Reuters wyjaśnia nieco bardziej przystępnie, że tegoroczna nagroda została przyznana za przełomową pracę nad stworzeniem obserwatorium, które będzie w stanie wykrywać niektóre z najbardziej nieuchwytnych cząstek we wszechświecie – neutrin wysokoenergetycznych – a także za zrozumienie, w jaki sposób powstają.

Neutrina, o których mowa, nazywane są często „cząstkami duchami” ze względu na to, że przemieszczają się przez Ziemię i ludzkie ciała bez śladu i wchodzą w interakcje z materią niezwykle rzadko – tłumaczy Reuters.

Z kolei „Rzeczpospolita” wyjaśnia, że kosmiczne neutrina o ekstremalnie wysokich energiach w ogóle występują bardzo rzadko, dlatego do zaobserwowania wystarczającej liczby zderzeń konieczna jest ogromna objętość lodu. Dlatego właśnie Francis Halzen, z pomocą zespołu międzynarodowych badaczy i inżynierów, wybudował na Antarktydzie obserwatorium IceCube, które zajmuje objętość jednego kilometra sześciennego.

Budowę zakończono w 2011 roku, a po dwóch latach naukowcom udało się zaobserwować pierwsze wysokoenergetyczne neutrino, pochodzące z nieznanych źródeł pozagalaktycznych. Dalsze obserwacje badają interakcje neutrin, co z kolei dostarczają naukowcom wiedzy na temat tego, w jaki sposób powstają neutrina wysokoenergetyczne, a potencjalnie mogą nawet ujawnić nieznane dotąd zjawiska kosmiczne.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Francis Halzen przebił się do powszechnej świadomości znacznie wcześniej, choć jego prace naukowe są ekstremalnie trudne do zrozumienia przez zwykłego człowieka.

Reuters przypomina, że w 2014 roku amerykański magazyn „Smithsonian” przyznał Halzenowi jedną ze swoich nagród za pomysłowość, nadając mu przydomek „Neutrinowy Człowiek”. Pisał, że jego „niesamowity eksperyment zwiastuje początek nowej ery w astronomii”.

O naukowcu stworzono nawet komiks pod tytułem: „Jak pewien fizyk rozpoczął wyprawę za kosmos na Antarktydę”.

Przypomnijmy, że w 2025 roku nagrodę w dziedzinie fizyki otrzymali amerykańscy naukowcy John Clarke, Michel Devoret i John Martinis za eksperymenty, które pokazały zasady fizyki kwantowej w działaniu. Badania te mają potencjał, by przyczynić się do rozwoju kolejnej generacji komputerów i innych technologii cyfrowych.

Przeczytaj także: