Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
We Wrocławiu i Brzegu Dolnym, przez które przechodzi fala powodziowa, trzeba było nocą uszczelniać przesiąkające wały. Nie doszło do zalań
Fala powodziowa przechodzi przez Wrocław od nocy ze środy na czwartek. W Brzegu Dolnym zaczęła się wczoraj. W podwrocławskiej Trestnie stan wody w Odrze w piątek 20 września rano wynosił 640 cm. W Brzegu Dolnym 933 cm.
W obu miastach konieczne były w nocy dodatkowe akcje umacniania przesiąkających wałów. We Wrocławiu zaczęły przeciekać wały zbudowane wzdłuż Bystrzycy, czyli dopływu Odry, na którym sytuacja powodziowa jest szczególnie trudna. „Za mną jest Bystrzyca. Ona w pewnym momencie zaczęła przeciekać. Zostały zadysponowane natychmiast oddziały WOT, którym bardzo dziękuje za to, że są z nami, że pomagają, zawsze możemy na nich liczyć. ” – mówił na opublikowanym nocą nagraniu prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
W Brzegu Dolnym przesiąkały wały wzdłuż Odry. Tam również nocna akcja uszczelniająca pozwoliła na względne opanowanie sytuacji. Mieszkańcy musieli jednak podnieść koronę wałów do tego samego poziomu, który osiągnięto w trakcie powodzi z 1997 roku. Umacniania wymagał odcinek o długości około 3 kilometrów.
Fala powodziowa w rejonie Wrocławia ma pozostać na kulminacyjnym poziomie jeszcze dziś i w nocy. Od soboty przewidywane jest stopniowe opadanie poziomu wody.