0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

07:03 04-09-2024

Prawa autorskie: Fot. Andrii Sadovyi/TelegramFot. Andrii Sadovyi/...

Nocny atak na Lwów. Nie żyje 7 osób, w tym rodzina z trójką dzieci

W nocy z 3 na 4 września Rosja zaatakowała obwód lwowski. Rakiety i drony spadały na budynki mieszkalne, szpitale i szkoły. Zginęło siedem osób – ojciec rodziny stracił żonę i trzy córki.

Tuż przed 4 rano Dowództwo Operacyjne poinformowało o poderwaniu polskich i sojuszniczych samolotów.

“To kolejna bardzo pracowita noc dla całego systemu obrony powietrznej w Polsce” – czytamy w komunikacie na platformie X.

Aktywność polskiego lotnictwa wywołał nocny atak na obwód lwowski. Według ukraińskich sił powietrznych rosyjska armia użyła dwóch grup rakiet manewrujących.

Rosyjskie uderzenie wywołało pożar budynków mieszkalnych w rejonie głównego dworca kolejowego we Lwowie. Zawalił się co najmniej jeden budynek. Uszkodzonych jest 70 domów, dwie szkoły i dwa szpitale. Rannych jest co najmniej 45 osób.

Do tej pory potwierdzono 7 ofiar śmiertelnych, wśród nich jest rodzina z trójką dzieci – zginęła Ewgenia i jej trzy córki: Yaryna, Daryna i Emilia. Rosyjskie uderzenie przeżył tylko ojciec rodziny, Jarosław.

To kolejny dzień zmasowanych ataków Rosji na terytorium Ukrainy. 3 września wieczorem rosyjskie pociski w miejscowość Sumy położonej przy granicy z obwodem kurskim. Celem był budynek uniwersytetu, co najmniej jedna osoba została ranna.

Rosyjskie pociski trafiły także w 10 wielopiętrowych budynków mieszkalnych w Krzywym Rogu na południu Ukrainy. Pięć osób zostało rannych.

Zełenski: Nie potrzebujemy rosyjskiej ziemi

Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla telewizji NBC odniósł się do wejścia przez ukraińską armię na terytorium Rosji w rejonie Kurska.

“Nie potrzebujemy rosyjskiej ziemi, nie chcemy tam zaprowadzać naszego ukraińskiego sposobu życia, ale utrzymamy ją, bo jest to konieczne dla naszego planu zwycięstwa” — powiedział Zełenski.

Ukraiński prezydent zdradził, że plan operacji był trzymany w najściślejszej tajemnicy i wiedział o nim tylko wąski krąg osób, co przesądziło o jego sukcesie.

“O planach nie wiedziały ani Stany Zjednoczone, ani nawet ukraińskie służby wywiadowcze” – powiedział Zełenski.

Prezydent nie odpowiedział na pytanie, czy Ukraina ma zamiar przeprowadzić kolejne ataki na rosyjskie terytorium.

Przeczytaj także: