0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:26 23-06-2025

Prawa autorskie: Fot. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych UkrainyFot. Państwowa Służb...

Nocny atak Rosji na ukraińską stolicę. Są ofiary i ranni

W nocy 23 czerwca rosyjskie wojska przeprowadziły zmasowany atak na Kijów i obwód kijowski. Wskutek uderzenia zawalił się pięciopiętrowy budynek mieszkalny. Nie żyje co najmniej sześć osób. Pod gruzami wciąż mogą znajdować się ludzie.

Co się wydarzyło?

Jak podają Siły Powietrzne Ukrainy, do ataku Rosjanie wykorzystali 368 sztuk broni, w tym 16 rakiet oraz drony uderzeniowe. Celem ataków miała być stolica Ukrainy.

Ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 12 rakiet oraz 158 dronów. Trzy rakiety oraz 196 bezzałogowych statków powietrznych zostało utraconych z radarów. W sześciu lokalizacjach jednak są bezpośrednie trafienia, a w 25 miejscach w Kijowie oraz obwodzie kijowskim – spadły odłamki.

Według ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Ihora Kłymenki nocą pod ostrzałem znalazło się co najmniej sześć dzielnic mieszkalnych Kijowa, szpitale i infrastruktura sportowa. W kilku miejscach, gdzie spadły odłamki, wybuchły pożary, oprócz budynków paliły się też samochody.

Najpoważniejsze konsekwencje miały miejsce w dzielnicy Szewczenkiwskiej. Zniszczony został pięciopiętrowy budynek mieszkalny. Zginęło co najmniej sześć osób. Trwa akcja poszukiwawcza. Według informacji ukraińskich służb pod gruzami wciąż znajdują się ludzie.

Fala uderzeniowa uszkodziła również mieszkania w 25-piętrowym budynku mieszkalnym naprzeciwko. Ratownicy uratowali 10 osób, wśród nich było dwoje dzieci i kobieta w ciąży.

Według danych prezydenta miasta Witalija Kłyczki w mieście rannych zostało 22 osoby. 12 z nich trafiło do szpitala.

Prace nad usunięciem skutków ataku trwają w 2 lokalizacjach. Zaangażowanych jest ponad 400 ratowników i 100 pojazdów.

W obwodzie kijowskim uszkodzona została infrastruktura mieszkalna i medyczna. W Białej Cerkwi wskutek ataku wybuchł pożar w prywatnym szpitalu. Ratownicy ewakuowali sześciu ciężko chorych pacjentów. W Białej Cerkwi zginęła jedna osoba, a ośmiu zostało rannych, m.in. dwóch ratowników, którzy przybyli na pomoc.

„Rosja po raz kolejny pokazała, że nie istnieje dla niej coś takiego jak obiekt cywilny” – skomentował Kłymenko. „A dla nas nie ma większej wartości niż życie każdego Ukraińca”.

Wczoraj późnym wieczorem w obwodzie czernihowskim wskutek rosyjskiego ostrzału dronem zginęły dwie osoby, a dziesięć zostało rannych, w tym trójka dzieci. Dwie osoby są w stanie ciężkim.

Drugą dobę trwa też akcja ratunkowa po ataku na Kramatorsk na Doniecczyźnie. Rosjanie zrzucili tam bombę na czteropiętrowy budynek mieszkalny. Spod gruzów ratownicy wyciągnęli ciała czterech osób. Cztery osoby zostały ranne. Służby rozebrali już 230 ton zniszczonych konstrukcji. Jeszcze jedna osoba może znajdować się pod gruzami

Aktualizacja

Według stanu na godz. 16:25 spod gruzów budynku w dzielnicy Szewczenkiwskiej wyciągnieto ciała dziewięciu osób. Co najmniej 30 zostało rannych. Akcja poszukiwawcza trwa.

Około południa Rosjanie przeprowadziły kolejny atak. Rakieta balistyczna trafiła w liceum w Bilhorod-Dnistrowski w obwodzie odeskim. W budynku znajdowali się pracownicy szkoły. Zginęły trzy osoby, 14 osób odniosło obrażenia, m.in. dwóch nastolatków, którzy właśnie przechodzili obok. Pod gruzami wciąż mogą być ludzie. Budynek został prawie całkowicie zniszczony.

„Żaden z tych rosyjskich ataków nie jest przypadkowy – rosyjska armia dokładnie wie, gdzie uderza. I są to uderzenia demonstracyjne. Przywództwo Rosji nie zamierza się zmieniać, nie zakończy wojny z własnej woli” – skomentował atak na placówkę edukacyjną Wołodymyr Zełesnki. (Władze lokalne zastanawiają się, w jaki sposób uczniowie zniszczonego liceum będą uczyć się od 1 września).

„Dlatego potrzebujemy realnego i bolesnego zwiększenia presji i sankcji wobec Rosji. Obecnie bronimy się przed rosyjskimi atakami. Ale jeśli Rosja nie zostanie zmuszona do pokoju, będziemy musieli pomyśleć o ochronie liceów, szpitali i zwykłych domów w innych krajach europejskich – wszędzie tam, gdzie mogą uderzyć rosyjscy zabójcy”.

Jaki jest kontekst?

Jest to kolejny zmasowany atak celujący w stolicę Ukrainę. W zeszłym tygodniu, 17 czerwca, armia rosyjska uderzyła w dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny w dzielnicy Słomiańskiej w Kijowie. Zginęło 28 osób, a ponad 130 odniosło obrażenia. Akcja poszukiwawcza trwała około 40 godzin.

Minęło sto dni, odkąd Ukraina zgodziła się na amerykańską propozycję bezwarunkowego zawieszenia broni. Rosja ją odrzuciła, natomiast Władimir Putin zaproponował bezpośrednie negocjacje pomiędzy Rosją a Ukrainą. Na razie w Stambule odbyły się dwie rundy takich spotkań (w połowie maja i na początku czerwca), podczas których nie udało się osiągnąć zatrzymania ognia. Według ukraińskich ekspertów Rosja nie zrezygnowała ze swoich celów, a negocjacje są dla niej zasłoną dla kontynuowania wojny. Poprzez terroryzujące ludność cywilną ataki, Rosjanie próbują wymusić na Ukrainie kapitulację.

„Po atakach na obiekty irańskiego programu nuklearnego w Moskwie było dużo hałasu – rosyjscy przywódcy demonstracyjnie potępili kroki »rakietowo- bombowe«. Dziś Moskwa milczy po tym, jak rosyjska armia przeprowadziła absolutnie cyniczne uderzenie rosyjsko-irańskimi szahidami i rakietami na cywilną infrastrukturę Kijowa oraz innych naszych miast i hromad. W samym Kijowie uszkodzonych zostało pięć bloków mieszkalnych. Są to zwykłe budynki mieszkalne” – zareagował prezydent Ukrainy. Według ukraińskich ekspertów politycznych wydarzenia na Bliskim Wschodzie odwracają uwagę Donalda Trumpa i świata od wojny Rosji przeciwko Ukrainie, co jest złą zmianą dla walczącego kraju.

Przeczytaj inne teksty w OKO.press na ten temat:

Przeczytaj także: