Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W nocy z 20 na 21 sierpnia Ukraina zaatakowała Moskwę przy pomocy co najmniej 11 dronów, co według strony rosyjskiej było jednym z największych ataków dronów na stolicę od początku wojny w Ukrainie w lutym 2022 roku.
Wojna w Ukrainie nasiliła się 6 sierpnia, kiedy to wojska ukraińskie wkroczyły w zachodni region Kurska.
Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że łącznie zestrzeliło 45 dronów, w tym 11 nad regionem moskiewskim, 23 nad przygranicznym regionem Briańska, sześć nad regionem Biełgorodu, trzy nad regionem Kaługi i dwa nad regionem Kurska.
Niektóre z dronów zostały zniszczone nad Podolskiem, w regionie moskiewskim około 38 km na południe od Kremla — jak przekazał mer Moskwy Siergiej Sobianin.
„To jedna z największych w historii prób ataku na Moskwę przy użyciu dronów” – napisał Sobianin na Telegramie. „Obrona Moskwy, umożliwiła skuteczne odparcie wszystkich ataków wrogich dronów” – dodał.
Rosja posuwa się naprzód we wschodniej Ukrainie, gdzie kontroluje około 18 proc. terytorium, i odpiera ukraińskie wojska w regionie Kurska. Jak pisze Reuters, jest to największy zagraniczny atak na terytorium Rosji od czasów II wojny światowej.
Loty były przez cztery godziny wstrzymane na lotniskach Wnukowo, Moskwa Żukowskij i Moskwa Domodiedowo, ale nad ranem zostały wznowione.
Sobianin poinformował także, że według wstępnych danych nie zgłoszono żadnych obrażeń ani szkód w wyniku ataków.
Atak dronów na Moskwę jest porównywalny do ataku z maja 2023 roku, kiedy to zniszczono co najmniej osiem dronów nad stolicą. Prezydent Władimir Putin mówił wtedy, że była to próba Kijowa, by „zastraszyć i sprowokować Rosję”.
W Kursku rosyjscy blogerzy wojskowi informowali o intensywnych walkach na froncie w regionie, gdzie Ukraina zdobyła co najmniej 450 km kwadratowych rosyjskiej ziemi.
Źródło: Reuters