0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

22:06 27-06-2024

Prawa autorskie: Foto FREDERICK FLORIN / AFPFoto FREDERICK FLORI...

Von der Leyen, Kallas i Costa z nominacjami na najwyższe stanowiska w UE. Ale bez konsensusu

Unijni przywódcy podjęli decyzje w sprawie nominacji kandydatów do najwyższych stanowisk UE. Zgodnie z propozycją grup, które tworzą nieformalną koalicję w PE, nominacje otrzymali: obecna szefowa KE Ursula von der Leyen, premierka Estonii Kaja Kallas i były premier Portugalii Antonio Costa

Wbrew temu, na czym zależało negocjatorom z Europejskiej Partii Ludowej, w tym Donaldowi Tuskowi, który pełnił tą funkcję, nie udało się jednak osiągnąć konsensusu w sprawie obsady najwyższych stanowisk w UE.

Kandydatury Ursuli von der Leyen na kolejną kadencję na czele Komisji Europejskiej nie poparła premierka Włoch Giorgia Meloni.

Premier Włoch wstrzymała się od głosu.

Ostrzej Meloni potraktowała dwie pozostałe kandydatury. Nie poparła ani kandydatury premierki Estonii Kai Kallas na stanowisko szefowej unijnej dyplomacji, ani kandydatury byłego premiera Portugalii Antonio Costy na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej.

Giorgia Meloni wyraziła w ten sposób niezadowolenie z powodu bycia całkowicie wyłączoną z negocjacji. Jej zdaniem, jako szefowa trzeciej największej grupy w PE — Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, którzy mają obecnie 83 mandaty w PE, powinna była nie tylko zostać zaproszona do rozmów, ale zostać wzięta pod uwagę przy rozdziale posad.

Tuż po zakończeniu szczytu Giorgia Meloni napisała na platformie X: „Propozycja ludowców, socjalistów oraz liberałów jest niewłaściwa zarówno pod względem metodologii, jak i substancji. Postanowiłam jej nie poprzeć z szacunku dla wyborców (...)”.

Także premier Węgier okazał sprzeciw wobec propozycji Europejskiej Partii Ludowej, Socjalistów i Demokratów oraz liberałów.

Viktor Orbán zagłosował przeciwko reelekcji Ursuli von der Leyen, wstrzymał się od głosu ws. głosowania nad kandydaturą Kallas, a poparł kandydaturę Costy.

Sprzeciw lub wstrzymanie się od głosu dwójki przywódców nie miał jednak wpływu na finał całego głosowania. Do zdobycia nominacji na najwyższe stanowiska UE wystarczyła zgoda kwalifikowanej większości, czyli co najmniej 15 z 27 liderów, reprezentujących co najmniej 65 proc. ludności UE.

Osoby przewodniczące najważniejszym instytucjom UE nowej kadencji zyskały znacznie większe poparcie.

Decyzja Rady Europejskiej w sprawie kandydata na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej jest już ostateczna – nie ma żadnych kolejnych kroków.

Były premier Portugalii Antonio Costa został nowym przewodniczącym Rady Europejskiej. Urząd obejmie w grudniu, kiedy skończy się kadencja obecnego przewodniczącego Charlesa Michela.

Nominacja przez Radę Europejską osób na stanowisko szefowej Komisji Europejskiej oraz wysokiej przedstawicielki ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa to dopiero początek drogi do objęcia tych stanowisk. Zarówno kandydaturę Ursuli von der Leyen na stanowisko szefowej KE, jak i kandydaturę Kai Kallas na stanowisko szefowej unijnej dyplomacji, będzie musiał zaakceptować Parlament Europejski.