0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:50 17-09-2025

Prawa autorskie: Foto Evelyn Hockstein / POOL / AFPFoto Evelyn Hockstei...

Nowy pomysł Rosji: globalne porozumienie mocarstw ws Ukrainy, zamiast usług Trumpa

Szef MSZ Rosji przedstawił nowy pomysł Putina na rozwiązanie „kryzysu ukraińskiego”. Miałoby to być „porozumienie globalne”, czyli bez pytania Ukrainy o zdanie. Ławrow sugeruje, że Putin nie wierzy już w negocjacyjne możliwości Donalda Tiumpa.

Minister Siergiej Ławrow spotkał się 17 września z „zagranicznymi ambasadorami w sprawie kryzysu ukraińskiego” „z ponad 100 krajów” i przedstawił nowe stanowisko Moskwy. Wynika z niego, że Trump, choć przyjął punkt widzenia Moskwy, ale okazał się bezradny wobec oporu Ukrainy i sprzeciwu Europy oraz pozostałych państw NATO.

Wobec tego Moskwa szuka innego wyjścia z sytuacji.

Wystąpienie Ławrowa jest celowo nieprecyzyjne, ale można wyłowić w nim takie wątki:

  • Ukraina sabotuje działania Trumpa, który chciałby rozwiązać „kryzys ukraiński” zgodnie z wolą Moskwy („poprzez rozpoznanie jego przyczyn i podjęcie działań, które je usuną” – czyli podporzadkowanie Ukrainy Rosji – red). „Amerykanie rozumieją, że ludzie, którzy w referendach zagłosowali za powrotem do Rosji w proteście przeciwko nazistowskiemu reżimowi, który ich uciskał, nigdy więcej nie będą żyć pod jarzmem obecnych władz w Kijowie. To zrozumienie znajduje również odzwierciedlenie w inicjatywach promowanych przez administrację Donalda Trumpa. Wielu ich przedstawicieli złożyło publiczne oświadczenia w tej sprawie” – mówi Ławrow.
  • To stanowisko – jak wynika z wypowiedzi Ławrowa – wysłannik Trumpa przekazał Ukrainie. Ukraina Witkoffowi odmówiła: „Pan Witkoff, specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa, który uczestniczył w spotkaniu na Alasce i regularnie odwiedza Moskwę, promując wspólne rozumienie tego, jak osiągnąć trwałe i wiarygodne rozwiązanie, które będzie satysfakcjonujące dla wszystkich, przekazał stronie ukraińskiej swoją ocenę rezultatów spotkania na Alasce. I, jak rozumiemy, te oceny, te propozycje zostały odrzucone przez reżim w Kijowie”.
  • Kijów odmówił, gdyż wedle Ławrowa „proces pokojowy” prowadzony przez Trumpa z Putinem został zakłócony przez „przywódców państw europejskich oraz NATO”. Europa próbuje „dość bezczelnie wywalczyć sobie miejsce przy stole negocjacyjnym”.
  • Odnosząc się do starań Trumpa i nacisków na prezydenta Zełenskiego Ławrow mówi: „zamiana terytoriów lub próby »uwiedzenia« prezydenta Rosji Władimira Putina poprzez przywrócenie handlu ze Stanami Zjednoczonymi w kwestii Ukrainy nie przyniosą rezultatu”.
  • Władze w Kijowie opierają się na opinii „partii wojny”: Działa ona nie tylko w Europie, ale także w USA („Są niektórzy politycy, zwłaszcza w Kongresie, którzy należą do tej partii”). „Najważniejsze teraz to odizolować Rosję, przekazanie rosyjskich aktywów Ukrainie, i uzbrojenie Kijowa. (...) W istocie chodzi o to, by uniemożliwić rozsądnym siłom na Zachodzie podążanie rozsądnym kursem”.
  • „Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby położyć kres tej praktyce, która doprowadziła do przejęcia przez Zachód kontroli nad wszystkimi mechanizmami zarządzania w Sekretariacie ONZ. Będziemy dążyć do tego, aby wszyscy powrócili do korzystania z platformy globalnej Organizacji, aby szukać rozsądnych kompromisów i równoważyć interesy wszystkich członków globalnej społeczności”.

Następnie Ławrow powiedział, że pomoc Zachodu dla Ukrainy jest „wzmacnianiem jej bezpieczeństwa kosztem innych”.„Te gwarancje bezpieczeństwa, zgodnie z ustaleniami, muszą opierać się na zasadzie niepodzielności bezpieczeństwa i zasadzie, że żaden kraj nie ma prawa wzmacniać swojego bezpieczeństwa kosztem bezpieczeństwa innych”.

O tym, że Ławrow rzeczywiście myśli o tym, by o losie Ukrainy zdecydować bez niej, świadczy ten fragment wypowiedzi: „Gwarancje bezpieczeństwa muszą być w pełni zgodne z zobowiązaniami Zachodu, zapisanymi w Karcie Narodów Zjednoczonych oraz w dokumentach Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w Stambule w 1999 roku i w Astanie w 2010 roku”.

Przedstawiając nowe postulaty Rosji Ławrow ponownie pogroził, że zachodni kontyngent pokojowy w Ukrainie stanie się uzasadnionym celem dla armii Putna.

Jaki jest kontekst

Wojna wyczerpuje siły Rosji, ale jej propaganda ostrzega: zachowanie niezależnego od Rosji państwa ukraińskiego będzie przegraną Rosji. Putin więc szuka rozwiązań, które – wobec nieudanego podboju – pozwolą mu na ingerencje w sprawy Ukrainy.

Rosyjskie wojska posuwają się w Ukrainie bardzo powoli i kosztem ogromnych strat. Gospodarka rosyjska wyhamowuje. Ponieważ Putin zakazał mówić o recesji, propaganda mówi o „planowym schładzaniu, w dolnym przedziale prognoz”. Ukraina precyzyjnie uderza głęboko za linia frontów, m.in. pozbawiając mocy produkcyjnych rafinerie Putina.

W zeszłym tygodniu Moskwa formalnie przerwała negocjacje niskiego szczebla z Ukrainą. Oznacza to, że wstrzymana zostanie wymiana jeńców.

Ponieważ dominacja nad Ukrainą jest celem Rosji, to od początku negocjacji Trumpa z Putinem w lutym 2025 r. Moskwa nie zmieniła swojego stanowiska. Chce uznania aneksji Krymu i czterech regionów Ukrainy, których w całości do tej pory zdobyć nie zdołała, ale anektowała na podstawie „referendów” przeprowadzonych w stanie wojennym. Chce też kontroli nad resztą Ukrainy – poprzez wybór sprzyjających Rosji władz (Putin odmawia negocjacji z Wołodymyrem Zełenskim, twierdząc, że jego kadencja wygasła, a skoro wyborów nie wolno robić w stanie wojny, wojnę trzeba natychmiast zakończyć i wybrać nowego prezydenta) oraz uprawnienia do występowania w obronie „ludności rosyjskojęzycznej i prawosławnej”.

W czasie negocjacji z Amerykanami Donald Trump co jakiś czas straszył Rosję sankcjami, jednak zawsze te groźny odkładał. Zrezygnował też ze swojego głównego postulatu, by wojnę natychmiast zakończyć rozejmem. Przyjął propozycję Putina, by zając się od razu „porozumieniem pokojowym” decydującym o losie Ukrainy. Ławrow doprecyzowuje teraz, że chodzi o „porozumienie globalne”. Do „porozumienia” nie doszło, bo Trump sugerował bezpośrednie rozmowy Putina z prezydentem Zełenskim, a państwa UE i pozostali członkowie NATO nie dopuścili do rozmów o Ukrainie bez Ukrainy.

Tymczasem Kreml cały czas chce, by Ukraina podpisała tylko gotowy dokument przesądzający o jej losach. Stąd nieustające komunikaty, że Putin spotka się z Zełenskim, o ile spotkanie zostanie „dobrze przygotowane”, oraz zaproszenie prezydenta Ukrainy do Moskwy (odmówił).