Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Obniżki VAT na żywność, darmowa komunikacja dla młodych, większe wydatki na obronność i twarde stanowisko wobec USA w sprawie Grenlandii. Nowy duński rząd przedstawia program, który ma odpowiedzieć na rosnące koszty życia i napięcia geopolityczne.
Nowy centrolewicowy rząd koalicyjny Danii zapowiedział pakiet działań mających obniżyć koszty życia, zwiększyć dostępność usług publicznych oraz wzmocnić bezpieczeństwo państwa. To odpowiedź na pogarszającą się sytuację części gospodarstw domowych oraz napięcia geopolityczne, w tym wokół Grenlandii — donosi „The Guardian”.
Premier Mette Frederiksen, która rozpoczyna trzecią kadencję na stanowisku szefowej rządu, zapowiedziała m.in. obniżenie podatku VAT na żywność o połowę oraz całkowite zniesienie go na owoce i warzywa, nowy dodatek dla mniej zamożnych emerytów oraz wsparcie dla osób najbardziej dotkniętych wzrostem cen benzyny i oleju napędowego.
Ze względu na to, że jej mniejszościowy rząd musi liczyć na wsparcie lewicowej Czerwono-Zielonej Koalicji w parlamencie, Frederiksen proponuje także wprowadzenie, w ciągu najbliższych 10 lat, bezpłatnej opieki stomatologicznej dla wszystkich Duńczyków oraz bezpłatny transport publiczny dla osób poniżej 22. roku życia.
Mette Frederiksen zapowiada także twarde stanowisko wobec USA ws. Grenlandii. Rząd deklaruje, że nie ustąpi pod amerykańską presją dotyczącą przyszłości wyspy i będzie bronił suwerenności Królestwa Danii oraz prawa Grenlandczyków do samostanowienia. To odpowiedź na powracające wypowiedzi Donalda Trumpa, który twierdzi, że Stany Zjednoczone powinny przejąć kontrolę nad Grenlandią ze względów bezpieczeństwa narodowego.
Jednocześnie Kopenhaga zamierza dalej zwiększać wydatki na obronność i rozbudowywać potencjał wojskowy.
W odpowiedzi na debatę, która wybuchła w kampanii wyborczej wokół przemysłowej hodowli świń, krytykowanej za szkody środowiskowe i okrutne traktowanie zwierząt, rząd zapowiedział także reformy dotyczące dobrostanu zwierząt. Chodzi o ograniczenie najbardziej kontrowersyjnych praktyk hodowlanych, m.in. zakończenie rutynowego przycinania ogonów prosiętom, przejście na większe kojce i boksy dla zwierząt, a także powołanie specjalnej komisji z udziałem rządu, samorządów, organizacji pozarządowych i rolników, która ma przygotować kompleksową reformę sektora hodowli trzody chlewnej.
Frederiksen zapowiada także utrzymanie restrykcyjnej polityki migracyjnej, w tym zwiększenie liczby deportacji cudzoziemców skazanych za przestępstwa oraz kontynuowanie prac nad tworzeniem ośrodków recepcyjnych dla osób ubiegających się o azyl poza granicami Unii Europejskiej.
Nowy rząd nie wpisał natomiast do programu koalicji podatku majątkowego, choć Frederiksen proponowała go w kampanii wyborczej. Pomysł został mocno skrytykowany przez duński biznes.
Nowy rząd powstał po dwóch miesiącach negocjacji, które były najdłuższymi rozmowami koalicyjnymi w historii Danii. Do porozumienia doszło dopiero po dwóch nieudanych próbach utworzenia większości – najpierw przez samą Frederiksen, a następnie przez Troelsa Lunda Poulsena, lidera partii liberalnej Venstre.
Nową koalicję rządzącą tworzą Socjaldemokraci (Socialdemokratiet), Partia Społeczno-Liberalna (Radikale Venstre), Zielona Lewica (Socialistisk Folkeparti) oraz centrowi Moderaci (Moderaterne). Łącznie mają 82 mandaty w 179-osobowym parlamencie (Folketingu), dlatego każdorazowo, do uzyskania większości dla swoich projektów, będą potrzebować wsparcia lewicowej Czerwono-Zielonej Koalicji (Enhedslisten) oraz innych ugrupowań z lewego skrzydła sceny politycznej.
Dla 48-letniej Frederiksen oznacza to szansę na powrót do bardziej lewicowej polityki, zwraca uwagę „The Guardian". Ostatnie cztery lata kierowała ona bowiem sojuszem ugrupowań lewicowych i prawicowych. Obecna koalicja jest znacznie bliższa tradycyjnemu blokowi centrolewicowemu.
Przeczytaj także: