Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Joe nigdy nie unikał walki. Dla niego spojrzenie na krajobraz polityczny i decyzja o przekazaniu pałeczki nowemu kandydatowi z pewnością jest jedną z najtrudniejszych w życiu. Ale wiem, że nie podjąłby tej decyzji, gdyby nie wierzył, że jest ona słuszna dla Ameryki”
Wkrótce po rezygnacji Joe Bidena z kandydowania w wyborach oświadczenie opublikował Barack Obama. Były prezydent był osobiście zaangażowanych w proces, który ostatecznie doprowadził do rezygnacji Bidena. Opublikowane w piątek przez „Washington Post” przecieki na temat rozmów, jakie prowadzi Obama, były jednym z ostatnich sygnałów, zapowiadających rychłą rezygnację Bidena.
W kampanii w 2008 roku Obama wybrał Bidena jako kandydata na wiceprezydenta.
Joe Biden był jednym z najważniejszych prezydentów w historii Ameryki, a także bliskim przyjacielem i partnerem dla mnie. Dziś ponownie przekonaliśmy się też, że [Biden] jest patriotą najwyższej próby.
Szesnaście lat temu, kiedy zacząłem poszukiwać kandydata na wiceprezydenta, wiedziałem o niezwykłej karierze Joe w służbie publicznej. Jednak to, co z czasem zaczęło budzić mój jeszcze większy podziw, to jego charakter. Jego głęboka empatia i ciężko wypracowana odporność; jego fundamentalna przyzwoitość i wiara, że każdy ma znaczenie.
Od objęcia urzędu, prezydent Biden wielokrotnie pokazywał te cechy. Pomógł zakończyć pandemię, stworzył miliony miejsc pracy, obniżył koszty leków na receptę, przeforsował pierwszą od 30 lat dużą ustawę o bezpieczeństwie broni. Dokonał największej w historii inwestycji w przeciwdziałanie zmianom klimatycznym i walczył o zapewnienie praw pracowników do organizowania się w celu uzyskania godziwych wynagrodzeń i świadczeń. Na arenie międzynarodowej przywrócił pozycję Ameryki na świecie, ożywił NATO i zmobilizował świat do przeciwstawienia się rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Co więcej, prezydent Biden odciągnął nas od czterech lat chaosu, kłamstw i podziałów, które charakteryzowały administrację Donalda Trumpa. Poprzez politykę, jaką prowadził, i własny przykład, Joe przypomniał nam, kim jesteśmy w najlepszym wydaniu: krajem zaangażowanym w staromodne wartości takie jak zaufanie i uczciwość, życzliwość i ciężka praca; krajem, który wierzy w demokrację, rządy prawa i odpowiedzialność; krajem, który uważa, że każdy, bez względu na to, kim jest, ma głos i zasługuje na szansę na lepsze życie.
Ten wybitny dorobek dał prezydentowi Bidenowi pełne prawo do ubiegania się o reelekcję i dokończenia rozpoczętej pracy. Joe lepiej niż ktokolwiek inny rozumie stawkę tych wyborów. Że wszystko, o co walczył przez całe życie, i wszystko, za czym stoi Partia Demokratyczna, będzie zagrożone, jeśli pozwolimy Donaldowi Trumpowi wrócić do Białego Domu i oddamy Republikanom kontrolę nad Kongresem.
Wiem również, że Joe nigdy nie unikał walki. Dla niego spojrzenie na krajobraz polityczny i decyzja o przekazaniu pałeczki nowemu kandydatowi z pewnością jest jedną z najtrudniejszych w jego życiu. Ale wiem, że nie podjąłby tej decyzji, gdyby nie wierzył, że jest ona słuszna dla Ameryki. To świadectwo miłości Joe Bidena do ojczyzny. I historyczny przykład prawdziwego urzędnika państwowego, który po raz kolejny przedkłada interesy narodu amerykańskiego nad własne. Przyszłe pokolenia liderów powinny to naśladować.
W nadchodzących dniach będziemy nawigować po nieznanych wodach. Ale mam niezwykłą pewność, że liderzy naszej partii będą w stanie stworzyć proces, z którego wyłoni się wybitny kandydat. Wierzę, że wizja Joe Bidena o hojnej, prosperującej i zjednoczonej Ameryce, która zapewnia możliwości wszystkim, będzie w pełni widoczna na Konwencji Demokratycznej w sierpniu. Oczekuję, że każdy z nas jest gotów nieść to przesłanie nadziei i postępu naprzód w listopadzie i później.
Na razie, Michelle i ja chcemy po prostu wyrazić naszą miłość i wdzięczność dla Joe i Jill [żony Bidena] za ich odważne i umiejętne przywództwo w tych niebezpiecznych czasach — oraz za ich zaangażowanie w ideały wolności i równości, na których opiera się ten kraj.