0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:58 10-06-2026

Prawa autorskie: Fot: Miliytarnyj/ Kanał telegramowy Exilenova+Fot: Miliytarnyj/ Ka...

„Oblężenie Krymu” i ukraińskie ataki na Rosję

Ukraińcy trafili 10 czerwca po raz kolejny rafinerię kujbyszewską i strefę przemysłową w obwodzie samarskim. Zakłady elektroniki do pocisków w Czeboksarach trafione zostały tez po raz drugi – ale tym razem nie dronem, a rakietą Flamingo. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nazywa to „stosuje sankcje dalekiego zasięgu”.

Zakłady WNIIR-PROGRESS w Czeboksarach, 1000 km od ukraińskiej granicy, produkowały moduły nawigacyjne do dronów, a także pociski manewrujące i balistyczne.

Co się stało?

W ciągu 24 godzin rosyjskie siły obrony powietrznej zestrzeliły nad Rosją 766 dronów i cztery pociski manewrujące Flamingo. Na te oficjalne rosyjskie liczby warto zwrócić uwagę. Z rosyjskich komunikatów wynika, że Ukraińcy mają coraz więcej rakiet dalekiego zasięgu. Gwałtownie rośnie też liczba dronów. Z oficjalnych rosyjskich danych wynika, że o ile od początku roku do połowy kwietnia Rosjanie zestrzeliwali średnio nad Rosją po 270 dronów na dobę, to średnia z ostatnich dwóch miesięcy wynosi 480 dronów na dobę.

Ukraińcy informują też o atakach średniego zasięgu, na pas do 200 km na zapleczu frontu – w Donbasie, Zaporożu i Chersońszczyźnie. One najprawdopodobniej nie są wliczane do rosyjskich statystyk zestrzeleń „nad Rosją”. Celem są punkty dowodzenia, obrona przeciwlotnicza, magazyny paliw i sprzętu oraz dronów. Rosjanie nie znaleźli na razie na to odpowiedzi.

Po nocnych atakach port w okupowanym Mariupolu nie nadaje się do użytku. Ukraińcy trafili też 10 czerwca dwie przepompownie ropy w obwodzie riazańskim na ropociągu do Moskwy. Sama Moskwa kolejny dzień z rzędu odpiera ataki dronowe.

Na Krymie Ukraińcy odcięli kolejną drogę lądową prowadzącą na z półwyspu na kontynent. Po moście czonharskim trafionym w sobotę i wtorek, 10 czerwca uszkodzili trasę na Mierzeję Kinburską. Na Krym zaopatrzenie drogą lądową może teraz docierać tylko przez dwa połączenia na zachodzie półwyspu (most krymski nadaje się tylko do transportu osobowego — Rosjanom właśnie udało się rozładować gigantyczny korek samochodów wyjeżdżających z półwyspu).

Okupanci zdecydowali się zablokować ruch kolejowy na półwyspie nocą – pociągi dojeżdżają tam za dnia, do Symferopola, a dalej pasażerowie rozwożeni są autobusami. Ze wschodu, przez most krymski pociągi dojeżdżają tylko do Kerczu – dalej także podróż odbywa się autobusami.

Na całym półwyspie brakuje paliwa – można je kupić wyłącznie na talony niedostępne dla cywili. Pojawiają się pierwsze informacje o brakach w sklepach.

10 czerwca Pocisk uszkodził też Muzeum Wojny Krymskiej w Sewastopolu, niegdysiejszej siedzibie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej Na Krymie. Spłonął obraz panoramiczny przedstawiający obronę miasta w wojnie 1853-56. Nie jest to oryginał, bo jego resztki uratowane z II wojny światowej były w innym budynku. Zniszczeniu uległo dzieło malarzy sowieckich, którzy odtwarzali po wojnie oryginał.

Jaki jest kontekst?

Nie wiemy i być może się nie dowiemy, czy atak na sewastopolskie muzeum był zamierzony. Wywołał jednak furię w rosyjskiej propagandzie i zwrócił uwagę na ten rzadko wspominany epizod w rosyjskiej historii: pewna swej siły Rosja zaatakowała Turcję, by przegrać z kretesem wojnę z jej zachodnimi sojusznikami. Armia cara Mikołaja I okazała się przestarzała i źle zorganizowana. Poniosła więc straszliwe straty, a zachodnie społeczeństwa, dzięki zmianom w komunikacji i rozwojowi prasy, popierały wojnę z Rosją. Sewastopol w końcu padł. Klęska doprowadziła cara do śmierci – z żalu lub samobójczej.

10 czerwca ma też w tej wojnie inny symboliczny wymiar. Od teraz pełnoskalowa wojna Rosji w Ukrainie trwa tyle co I wojna światowa. Ona też skończyła się dla Rosji straszliwą klęską i utratą całej zachodniej części imperium.