0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:01 08-12-2025

Prawa autorskie: Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.plFot. Jacek Marczewsk...

Ojciec księdza Olszewskiego usłyszał zarzuty. Grozi mu do 20 lat odsiadki

Zatrzymany przez policję Jan O., ojciec oskarżonego o defraudację szefa Fundacji Profeto, usłyszał zarzuty.

Co się wydarzyło?

Prokuratura Okręgowa we Włocławku zarzuca mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa na VAT i wystawianie nierzetelnych faktur w latach 2018-19 – podał jako pierwszy portal TVN24. Działania Jana O. mają związek ze sprawą jego syna. Prokuratura ujawnia, że oskarżony wystawił 135 faktur, które nudzą wątpliwości. Otrzymało je sześć firm. Wszystkie miały zaniżoną wartość lub dotyczyły fikcyjnych zobowiązań.

Dotyczyły one budowy ośrodka Archipelag, na co Fundacja Profeto otrzymała około 100 mln złotych z Funduszu Sprawiedliwości. W związku z działaniem Jana O. Skarb Państwa miał stracić 760 tysięcy złotych, a także 380 złotych w zwrotach podatku VAT. Wartość faktur przekroczyła 5 mln złotych. To pięć razy więcej niż określona w prawie wartość „mienia wielkiej wartości”, w zwiazku z czym Janowi O. grozi do 20 lat więzienia.

Jaki jest kontekst?

Głównym oskarżonym w sprawie jest wciąż Michał Olszewski – członek zakonu sercanów, założyciel Fundacji Profeto. Jego przestępcze działania ujawniły śledztwa OKO.press.

Przeczytaj także:

Przeczytaj także:

Fundacja Olszewskiego otrzymała dotację na budowę ośrodka dla ofiar przestępstw w warszawskiej dzielnicy Wilanów, choć wcześniej nie miała nic wspólnego z taką działalnością. Ks. Olszewski jest oskarżony o udział w grupie przestępczej oraz pranie pieniędzy. Część środków z Funduszu przekazał zakonowi sercanów pod pozorem opłaty za wynajem działki pod budowę ośrodka, a część przelewał na prywatne konta.

Jan O. według ks. Olszewskiego miał wspierać budowę ośrodka jako wolontariusz. Jednak zeznania szefa firmy Tiso, oficjalnie odpowiedzialnej za realizację inwestycji, wskazują, że Jan O. faktycznie kontrolował powstawanie nowego obiektu. Jego współpracownik, pełniący funkcję kierownika budowy w Wilanowie, próbował zastraszyć kontrolerów Najwyższej Izby Kontroli, grożąc im użyciem przemocy.