Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Dziennikarze dowiedzieli się, że Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, chce mieć dostęp do teczek żołnierzy.
„Biuro Bezpieczeństwa Narodowego pod kierownictwem Sławomira Cenckiewicza, zażądało od resortu obrony dostępu do systemu ewidencji żołnierzy Wojska Polskiego” — podaje Onet. Jest to bezprecedensowe żądanie – do tej pory BBN nigdy nie wnioskował o wgląd do teczek żołnierzy.
„Ponieważ szefem BBN-u został Sławomir Cenckiewicz, który zawsze grał teczkami. Przeglądał akta Wojskowych Służb Informacyjnych, kiedy był ich likwidatorem. Potem, jako szef Wojskowego Biura Historycznego miał dostęp do archiwów armii. Teraz też chce mieć wgląd w personalia żołnierzy, które są zgromadzone w systemie ewidencyjnym” — mówi dziennikarzom wysoki rangą oficer.
„Przy prezydencie Nawrockim są teraz ludzie Macierewicza, trudno się więc dziwić, że też będą grać teczkami. To ich stare, sprawdzone metody. Bardzo zresztą niebezpieczne” – powiedział inny wojskowy.
Sławomir Cenckiewicz jest uznawany za człowieka Antoniego Macierewicza. Za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy kierował Państwową Komisją do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Polski w latach 2007-2022, powołaną na podstawie ustawy zwanej potocznie #lexTusk. Jej celem było uderzenie w Donalda Tuska i jego najbliższych współpracowników.
Cenckiewicz ma też zarzuty prokuratorskie za odtajnienie wraz z Mariuszem Błaszczakiem „Planu Użycia Sił Zbrojnych RP Warta”.
Jak pisał w OKO.press Witold Głowacki, Cenckiewicz nie ma za sobą doświadczenia wojskowego ani w służbach. Nie kierował też instytucjami zajmującymi się bezpieczeństwem, chyba że za takową uznamy tzw. komisję ds. wpływów rosyjskich, na której czele postawił go PiS. Do tego wciąż nierozstrzygnięta pozostaje kwestia odebrania mu poświadczeń bezpieczeństwa dających dostęp do dokumentów o najwyższej klauzuli tajności. Bez tego Cenckiewicz może być w roli szefa BBN wręcz bezużyteczny w momentach o charakterze kryzysowym, wymagających ścisłej współpracy z armią, służbami i sojusznikami z NATO.
Jako historyk w IPN, następnie cywilny szef Wojskowego Biura Historycznego i wreszcie szef komisji ds. wpływów Cenckiewicz specjalizował się przede wszystkim w tropieniu prawdziwych i domniemanych agentów.
Przeczytaj także: