0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

19:47 16-09-2024

Opole szykuje się na przejście fali powodziowej

„W tym momencie sytuacja jest pod kontrolą” – mówi zastępca prezydenta Opola Maciej Wujec. Ale zastrzega, że nie da się przewidzieć zdarzeń losowych, takich jak awarie infrastruktury przeciwpowodziowej

Zgodnie z przewidywaniami ekspertów fala powodziowa ma dotrzeć do Opola we wtorek rano. Możliwe, że będzie przepływać przez miasto aż do czwartku. W Opolu trwa stan alarmowy.

„Poziom wody w Odrze w chwili obecnej wynosi 655 centymetrów i ma się zwiększyć jeszcze w najbliższych godzinach, aż do godzin popołudniowych jutro do poziomu maksymalnie 7 metrów. Informacje, na których bazujemy, to są informacje z Wód Polskich. One wynikają nie tylko z modeli, ale też tego, co dzieje się na zbiorniku Racibórz” – mówił zastępca prezydenta Opola Maciej Wujec w rozmowie z TVP Info.

Pojemność zbiornika, który przechwytuje wodę z Odry to 185 mln metrów sześciennych. Wody Polskie planują napełnienie go do ok. 166 mln metrów sześciennych. O godz. 16.00 służby podawały, że w zbiorniku znajduje się już 108 mln m3. Budowa zbiornika Racibórz została zakończona w 2020 roku.

„On obcina czoło tej fali. Ona jest przez to wydłużona, ale dzięki temu jej wysokość nie zagraża miastu” – wyjaśnia Maciej Wujec. „W związku z tym my skupiamy się na tym, żeby zabezpieczyć polder Żelazna. Jest to polder, który najprawdopodobniej został częściowo zalany. Tam mieszkańcy są już ewakuowani, jest to kilka domów. Zamknięta jest obwodnica miasta, która tamtędy przebiega”

Służby w Opolu skupiają prace w miejscach, gdzie może dochodzić do przecieków.

Wicewojewoda opolski Piotr Pośpiech zastrzegał, że choć w tej chwili sytuacja wydaje się być opanowana, a miasto niezagrożone, to nigdy nie można mieć co do tego stuprocentowej pewności.

„Kiedy nam się wydaje, że już panujemy nad wszystkim i że powinno być tylko dobrze, zdarzają się takie historie jak w Nysie, czy w Paczkowie. Przelewa się wał między dwoma zbiornikami retencyjnymi. Krótko mówiąc, ta infrastruktura techniczna na skutek opadów, namakania, uszkodzeń, zaczyna ulegać awarii. I sytuacja zmienia się diametralnie” – mówił Piotr Pośpiech.

„Proszę nie zrozumieć nas źle, my nie lekceważymy tego zagrożenia. Jesteśmy w pełnym pogotowiu, monitoring odbywa się cały czas, jesteśmy w kontakcie ze służbami państwowymi. Gdyby sytuacja miała zmienić się diametralnie, to oczywiście z dużym wyprzedzeniem będziemy o tym informować i podejmować odpowiednie działania. Natomiast w tym momencie nic na to nie wskazuje” – dodawał Maciej Wujec.