0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:41 21-09-2026

Prawa autorskie: Fot . Kuba Atys / Agencja Wyborcza.plFot . Kuba Atys / Ag...

Pakiet sponsorski za spotkanie z prezydentem. Kancelaria: To nagonka

Dziennikarze Newsweeka i Radia ZET opisali, jak Kancelaria Prezydenta zapraszała na spotkanie organizowane przez fundację związaną z ludźmi PiS, której gościem honorowym miał być prezydent. Fundacja miała oferować firmom drogie pakiety sponsorskie z sugestią, że zapewnią dostęp do prezydenta

Co się wydarzyło?

Prezydent Karol Nawrocki przebywa w dniach 19-23 września w USA w związku z 81. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. W poniedziałek 21 września prezydent ma wziąć udział w wydarzeniu Polish-American Economic Summit organizowanym przez Fundację Centrum Strategii Rozwojowych. W niedzielę 20 września dziennikarze Newsweeka i Radia ZET, Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski opublikowali tekst, w którym opisują, jak Fundacja miała oferować firmom drogie pakiety sponsorskie, mające dawać szansę na bezpośredni kontakt z Karolem Nawrockim.

Fundacja CSR działa od dwóch lat i skupia byłych menedżerów i urzędników związanych z państwowymi spółkami i administracją z okresu rządów PiS. Jej prezes to Paweł Ernst – w czasach rządów PiS doradca w KGHM i wiceprezes Fundacji KGHM. Obecnie Ernst jest także członkiem Rady ds. Młodzieży przy prezydencie Nawrockim. Przewodniczący Rady fundacji CSR to Marcin Chludziński, który za rządów PiS był m.in. prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu i KGHM, a obecnie zasiada w Radzie Gospodarczej prezydenta. Pozostali członkowie Rady Fundacji to m.in. Andrzej Kensbok (za rządów PiS działał m.in. w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, w KGHM, PKP), Maciej Rapkiewicz (wcześniej m.in. w PZU). W grupie ekspertów Fundacji znalazł się także m.in. Marcin Izdebski, który kierują kieruje Radą ds. Energetyki przy prezydencie Nawrockim (wcześniej – Ministerstwo Skarbu Państwa, KPRM, Ministerstwo Aktywów Państwowych, rady nadzorcze spółek państwowych i banków PKO BP i Pekao).

Według ustaleń autorów, podczas Polish-American Economic Summit w Nowym Jorku sponsorom zaoferowano trzy poziomy pakietów: Platinum za 100 tys. dolarów, Gold za 50 tys. i Silver za 25 tys. dolarów. Źródła dziennikarzy twierdzą, że wysokość wpłaty miała przekładać się na dostęp do prezydenta: Platinum miał gwarantować rozmowę jeden na jeden, Gold spotkanie w małym gronie, a Silver obecność w większej grupie.

Fundacja miała przy tym współpracować z Kancelarią Prezydenta. Do dużych korporacji wysyłano zaproszenia na wydarzenie z adresu Karola Rabendy, ministra w Kancelarii Prezydenta, który w sprawie szczegółów odsyłał firmy właśnie do CSR. Rozmówcy Onetu twierdzą, że bez wykupienia pakietu można było wprawdzie pojawić się na wydarzeniu, ale dostęp do prezydenta miał zależeć od poziomu sponsorskiej wpłaty. Jedna z przedstawicielek dużej firmy IT potwierdziła, że jej firma otrzymała zaproszenie od Kancelarii, ale zrezygnowała z udziału po przekierowaniu jej do fundacji.

Autorzy wskazują też na wcześniejsze wydarzenie CSR — czerwcowy Polish Future Summit w Warszawie. Tam również funkcjonowały trzy płatne pakiety sponsorskie, kosztujące od 40 do 120 tys. zł, a przy dwóch droższych przewidziano miejsca na zamkniętym lunchu roboczym. Według uczestników sugerowano, że będzie to okazja do spotkania z prezydentem, jednak lunch ostatecznie się nie odbył; zamiast niego miała być kolacja z udziałem prezydenckich ministrów.

Co mówi CSR i KPRP?

Rzecznik Kancelarii Prezydenta Rafał Leśkiewicz zabrał w niedzielę 20 września głos na Twitterze (X), nazywają publikację Onetu „nagonką”. Stwierdził, że „nikt nie płacił za wstęp i udział w Polish – American Economic Summit w Nowym Jorku” i że „nie było deklaracji ze strony Kancelarii Prezydenta warunkujących udział w Forum lub spotkanie z Prezydentem od wpłacenia środków finansowych”. Porównał wydarzenie organizowane przez CSR do konferencji w Karpaczu i Krynicy, gdzie również występują politycy wysokiego szczebla, a które to imprezy również mają sponsorów.

Różnica jest taka, że tutaj maile do firm wysyłali pracownicy kancelarii prezydenta w imieniu prezydenta. I chętnych przekierowywali do kontaktu z Fundacją CSR, która wtedy proponowała pakiety sponsorskie.

Rafał Leśkiewicz dodał, że na Polish – American Economic Summit przewidziano przemówienie prezydenta. Ale zaznaczył, że „Prezydent RP nie będzie uczestniczył w panelach organizowanych przez CSR”.

Sama Fundacja również przesłała oświadczenie redakcji Onetu.

„Polish-American Economic Summit jest wydarzeniem otwartym dla przedstawicieli biznesu polskiego i amerykańskiego, a udział Pana Prezydenta jest w nim planowany w związku z obecnością podczas dorocznej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. W ramach wydarzenia odbędą się zarówno panele dyskusyjne, spotkania biznesowe, jak i uroczystości o charakterze państwowym, które są dostępne w agendzie na oficjalnej stronie wydarzenia” – czytamy w odpowiedzi.

„Żadna firma nie zawarła ostatecznie umowy na najwyższy pakiet i żadna z umów partnerskich nie przewiduje spotkania z Prezydentem czy też przedstawicielami Kancelarii jako świadczenia, a Fundacja jako organizator nie jest uprawniona do dysponowania czasem przedstawicieli KPRP” – twierdzi CSR.

Komentarze polityków

Głos w sprawie zabrał także Karol Rabenka z KPRP, którego nazwisko widnieje pod zaproszeniami dla firm. „Na spotkanie z Prezydentem w Nowym Jorku zostało zaproszonych ponad 100 firm z Polski i Ameryki, sugerowanie ze trzeba coś za to płacić to ordynarne kłamstwo" – napisał prezydencki minister.

„Aż się wierzyć nie chce, że można tak bezczelnie monetaryzować Urząd Prezydenta" – to z kolei słowa szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.

„Skoro spotkanie z prezydentem kosztuje 100 tys. dolarów to czy jest osobny cennik dla weta?" – pisze Borys Budka.

„Afery moim zdaniem nie ma, natomiast moim zdaniem jest co najmniej niezręczność. Niezręczność w komunikacji” – stwierdził Krzysztof Bosak, lider Ruchu Narodowego i Konfederacji w rozmowie w Radiu ZET 21 września rano. „Na styku prywatnych podmiotów czy organizacji pozarządowych czy spółek, które robią konferencje (...) i urzędów państwowych powinien być moim zdaniem jasny podział ról, tzn. kto jest stroną zapraszającą i ponoszącą koszty, organizującą, a kto jest stroną przyjmującą zaproszenie. Tutaj moim zdaniem to, do czego bez wątpienia doszło, to do zatarcia jasnego podziału ról".

Przeczytaj teksty OKO.press na podobny temat:

Przeczytaj także: