Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Zapowiadana od kilku miesięcy umowa ma zawierać między innymi zapisy o wspólnym wykorzystywaniu lotniska w Jasionce do transportu broni na front.
Polityk Koalicji Obywatelskiej i szef Rady ds. Współpracy z Ukrainą stwierdził w rozmowie z PAP, że prace nad stworzeniem umowy postępują coraz szybciej.
„Nie ma wątpliwości, że Polska jest tym krajem, który w sensie wojskowym wspiera Ukrainę na wszystkie możliwe sposoby, pomagając jej walczyć i trwać, a także przedstawiając na Zachodzie polityczne argumenty za tym, żeby Ukraina otrzymała chociażby rakiety Taurus, czy mogła atakować cele w Rosji” – mówił Polskiej Agencji Prasowej Kowal.- „Obecnie prace nad umową o bezpieczeństwie między naszymi państwami przyspieszają. Niedługo już będzie gotowa, ale umowa ta z naszego punktu widzenia będzie tylko dodatkiem, taką wisienką na torcie. Bo przecież cały proces wsparcia wojskowego dla Ukrainy trwa już ponad dwa lata i bez wątpliwości Polska była w tym procesie pierwsza” – podkreślił.
Wcześniej ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz przekonywał, że umowa pomiędzy oboma krajami powinna być podpisana jak najszybciej, a w przyszłości mogłaby być poszerzona o przynajmniej jedno dodatkowe państwo.
„Widzimy bardzo poważne, rzetelne podejście strony polskiej do treści tej umowy i jestem bardziej niż przekonany, że w najbliższym czasie będziemy mieli więcej o jednego sygnatariusza takich umów” – powiedział Zwarycz w wywiadzie dla Radia Swoboda.- „Działalność ogromnego hubu logistycznego w Jasionce (lotnisko pod Rzeszowem), szkolenia naszych żołnierzy i wiele innych takich aspektów, które Polska, nawet bez tej umowy o gwarancjach, już realizuje. Są to te elementy, o których inne kraje piszą, a Polska robi i teraz przeniesiemy to na papier” – mówił Zwarycz.