Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Europa będzie bronić każdego centymetra kwadratowego swego terytorium” – powiedziała przewodnicząca KE w orędziu o stanie Unii, uznając rosyjski nalot dronowy na Polskę za „lekkomyślny”. Zaapelowała w PE o jedność.
Ursula von der Leyen z piętnastominutowym opóźnieniem zaczęła swoje przemówienie o stanie Unii Europejskiej w Parlamencie Europejskim w środę 10 września. W ostatniej chwili dokonywała w nim poprawek, by uwzględnić rosyjski nalot dronowy na Polskę. W środę rano polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez około 20 rosyjskich dronów, których część prawdopodobne nadleciała z terytorium Białorusi. Niektóre z nich przeleciały nawet kilkaset kilometrów w głąb kraju. Drony zostały zestrzelone.
„Europa jest w stanie walki. Walki o kontynent, który chce żyć w pokoju. O wolną i niezależną Europę. O nasze wartości i demokracje, o naszą niezależność i sposób życia (…) To walka o naszą przyszłość” – zaczęła swoje przemówienie przewodnicząca KE.
Von der Leyen podkreśliła, że choć UE to projekt pokojowy, to wydarzenia na arenie międzynarodowej – brutalna, rosyjska wojna w Ukrainie, wojna w Gazie, powodują, że „nie możemy czekać aż sztorm przejdzie”.
„Dzisiejsza rzeczywistość jest bezlitosna (...) Właśnie teraz wytyczane są linie frontu w walce o nowy porządek świata oparty na sile. Więc tak, Europa musi walczyć. O swoje miejsce w świecie, w którym wiele mocarstw jest albo ambiwalentnych, albo otwarcie wrogich wobec nas wrogich. Świecie imperialnych ambicji i imperialnych wojen. Świecie, w którym zależności są bezlitośnie wykorzystywane. I właśnie dlatego czas na nową Europę” – powiedziała szefowa KE.
Rosyjski nalot dronowy na Polskę szefowa KE uznała ze „lekkomyślny i bezprecedensowy”.
„Wojna w Ukrainie musi się zakończyć trwałym i sprawiedliwym pokojem, bo wolność Ukrainy to wolność Europy (…) Będziemy wspierać wszelkie wysiłki dyplomatyczne na rzecz zakończenia tej wojny, choć widzimy co Rosja rozumie pod pojęciem dyplomacji (…) Właśnie dzisiaj byliśmy świadkami lekkomyślnego i bezprecedensowego naruszenia przestrzeni powietrznej Polski i Europy przez ponad 10 rosyjskich dronów typu Shahed. Europa wyraża pełną solidarność z Polską" – powiedziała, a po tym stwierdzeniu na sali rozległ się długi aplauz.
ABy przeciwdziałać zagrożeniu ze strony Rosji, szefowa KE zapowiedziała utworzenie tzw. Obserwatorium Wschodniej Flanki. Chodzi o plan monitorowania wschodniej flanki Europy za pomocą „nadzoru kosmicznego w czasie rzeczywistym”. Inicjatywa obejmowałaby kraje od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne.
„Nie mam wątpliwości: wschodnia flanka Europy broni całej Europy. Od Bałtyku po Morze Czarne. Musimy inwestować w jej wsparcie (...). Musimy inwestować w nadzór satelitarny w czasie rzeczywistym, aby żadne przemieszczenia sił u naszych granic nie pozostały niezauważone. Musimy odpowiedzieć na apel naszych bałtyckich przyjaciół i zbudować mur dla dronów. To nie jest abstrakcyjny zamiar, lecz podstawa wiarygodnej obrony” – zapowiedziała von der Leyen.
„Europa będzie bronić każdego centymetra kwadratowego swego terytorium” – podkreśliła, a na sali ponownie słychać było oklaski.
Ponadto szefowa KE zapowiedziała przeznaczenie 6 mld euro na „sojusz dronowy z Ukrainą”. Chodzi o kolejne wsparcie na rzecz budowy ukraińskiej i europejskiej obrony przed nalotami bezzałogowców.
Szefowa KE podkreśliła też, że UE musi przeznaczać jeszcze więcej na wsparcie Ukrainy.
„Nikt nie wniósł tak dużego wkładu na rzecz Ukrainy jak Europa – dotychczas przekazano prawie 170 mld euro pomocy wojskowej i finansowej. Ale potrzeba jeszcze więcej” – podkreśliła.
Zaapelowała o „pilne opracowanie rozwiązania, które umożliwi finansowanie wsparcia Ukrainy z zamrożonych rosyjskich funduszy”.
„Nie tylko europejscy podatnicy powinni ponosić koszty tej sytuacji. To Rosja powinna za to zapłacić” – podkreśliła von der Leyen.
Von der Leyen przekazała też, że Komisja „pracuje nad znalezieniem sposobu na przyznanie premii tym, którzy wspierają Ukrainę lub kupują ukraiński sprzęt”.
Orędzie o stanie Unii Europejskiej to coroczne przemówienie szefowej Komisji, w którym przedstawia ona najważniejsze wyzwania stojące przed UE, relacjonuje przebieg prac z zeszłego roku i zapowiada plany na kolejny rok.
Tymczasem, jak poinformowało Dowództwo Operacyjne polskich sił zbrojnych, właśnie w środę rano, w trakcie dzisiejszego ataku Federacji Rosyjskiej na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy, europejska przestrzeń powietrzna nad Polską została wielokrotnie naruszona przez rosyjskie drony. Rosyjskich dronów było co najmniej 20. Zostały zestrzelone przez siły NATO, głównie holenderskie F-35 – podaje Rzeczpospolita.
Orędzie o stanie Unii to bardzo ważne wydarzenie na forum UE, które rokrocznie skupia ogromną uwagę państw członkowskich. Tymczasem jak wynika z informacji przekazanych przez ukraińskie źródła, nalot mógł być przez Rosję przygotowywany już od lipca. Za dwa dni na Białorusi rozpoczną się rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe „Zapad”.
Przeczytaj także: