Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Opinia publiczna może sama wyciągnąć wnioski na temat „niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych” – uważa Donald Trump. Dlatego na specjalnie stworzonym portalu internetowym Pentagon zaczął właśnie publikować nowe, nieznane dotąd dokumenty dotyczące UFO
Pentagon, NASA, FBI i oczywiście Biały Dom zaangażowane są w ujawnienie społeczeństwu tajemnic UFO. Jak informuje agencja Associated Press, właśnie ruszyła specjalna strona internetowa, na której zamieszczono już 162 pliki, w tym dokumenty, zdjęcia i nagrania wideo.
Ujawnienie tajnych dokumentów dotyczących UFO i rzekomego istnienia życia pozaziemskiego, to decyzja Donalda Trumpa podjęta w lutym 2026 roku.
Portal ma specyficzną oprawę graficzną, okraszony jest czarno-białymi zdjęciami wojskowymi i czcionką przypominającą tę ze starodawnych maszyn do pisania.
Wśród ujawnionych dokumentów są i takie z 1947 roku, jak i te z ostatnich miesięcy. Znalazło się tam słynne zdjęcie z misji Apollo 17 z 1972 roku, które pokazuje trzy kropki układające się w formację trójkąta. Podpis pod zdjęciem informuje, że „nie ma konsensusu, co do natury anomalii”, ale nowa, choć wstępna analiza wskazała, że może to być "obiekt fizyczny”.
Stany Zjednoczone badają i dokumentują niezidentyfikowane obiekty latające od końca lat 40. XX wieku. Pierwsze 162 pliki ujawnione właśnie w portalu dostępnym pod tym adresem to dopiero początek.
Publikacja kolejnych pakietów plików będzie się odbywać w cotygodniowych interwałach.
Specjalny zespół AARO ds. badania UAP (niezidentyfikowane zjawiska anomalne, to nowe określenie, które zastąpiło UFO), który działa w Pentagonie od 2021 roku, dotąd twierdził w raportach, że nie natrafiono na dowody technologii pozaziemskich.
Jednak były członek tego zespołu – David Grusch – zeznał w Kongresie, że władze Stanów Zjednoczonych od dekad ukrywają kontakty i wiedzę o kosmitach, a służby odnalazły wiele rozbitych statków istot pozaziemskich.
Atmosferę wokół UFO podgrzał też były prezydent USA Barack Obama. W jednym z wywiadów powiedział, że „kosmici są prawdziwi”.
Wywołało to ogromne poruszenie opinii publicznej, więc później się z tego tłumaczył, wyjaśniając, że sam nie widział na to żadnych dowodów. Miał na myśli jedynie statystyczne prawdopodobieństwo istnienia życia poza Ziemią.
Podchwycił to jednak natychmiast Donald Trump, twierdząc, że Obama w ten sposób ujawnił informacje niejawne i popełnił „wielki błąd”. Sam jednak nie chciał przesądzać, czy kosmici istnieją. Ponieważ jednak wiele osób w to wierzy, postanowił odtajnić archiwa Pentagonu, by przeciąć spekulacje.
Donald Trump już wcześniej podsycał emocje, ale wcale nie ujawniał żadnych nowych faktów w obszarach, które świetnie nadają się do pączkowania teorii spiskowych.
Zdecydował na przykład o opublikowaniu dokumentów związanych z zabójstwem prezydenta Johna F. Kennedy’ego, senatora Roberta F. Kennedy’ego czy Martina Litera Kinga, jednak wcale nie było tam nic istotnego poza tym, co dotąd było wiadomo – przypomina AP.
Przeczytaj także: